Reklama

Reklama

Sensacyjna porażka Bayernu Monachium na inaugurację

Sensacją zakończył się niedzielny mecz Bayernu Monachium w pierwszej kolejce niemieckiej ekstraklasy. 22-krotny mistrz kraju uległ u siebie 16. zespołowi poprzedniego sezonu, który z trudem utrzymał się w Bundeslidze - Borussii Moenchengladbach 0-1.

Bundesliga: Wyniki, tabela, strzelcy i statystyki - Kliknij tutaj!

Borussia, która utrzymała się w elicie wygrywając barażowy dwumecz z trzecim zespołem 2. ligi VfL Bochum, zwyciężyła po bramce Belga Igora de Camargo w 62. minucie. Zawodnik wykorzystał nieporozumienie pomiędzy dwoma nowymi piłkarzami Bayernu, reprezentantami Niemiec sprowadzonymi w letnim okienku transferowym - bramkarzem Manuelem Neuerem oraz obrońcą Jeromem Boatengiem.

Porażki na inaugurację sezonu doznał również wicemistrz kraju Bayer Leverkusen, który po golach Samiego Allagui i samobójczym trafieniu Omera Topraka uległ na wyjeździe FSV Mainz 0-2. Całe spotkanie w barwach zwycięzców rozegrał powołany przez selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudę na mecz z Gruzją (10 sierpnia) Eugen Polanski. Pochodzący z Sosnowca były młodzieżowy reprezentant Niemiec w 66. minucie spotkania ukarany został żółta kartką.

Reklama

W sobotę FC Koeln reprezentantów Polski Sławomira Peszki i Adama Matuszczyka przegrało 0-3 z VfL Wolfsburg. Pierwszy z kadrowiczów Smudy rozpoczął spotkanie jako rezerwowy i wszedł do gry od początku drugiej połowy, drugi zaś cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

W kadrze drużyny z Wolfsburga na to spotkanie zabrakło natomiast pozyskanego latem z Cracovii Mateusza Klicha.

Także z trybun zwycięstwo Hannoveru 96 nad TSG 1899 Hoffenheim 2-1 oglądał Artur Sobiech, który również na debiut w Bundeslidze musi poczekać. Jego nieobecność w kadrze gospodarzy na inauguracyjny pojedynek wynikała jednak z kłopotów zdrowotnych.

Najwięcej powodów do zadowolenia mieli Polacy występujący w Borussii Dortmund. Obrońcy tytułu rozpoczęli sezon od wygranej z Hamburgerem SV 3-1. Asystę przy drugiej bramce dla gospodarzy zaliczył Robert Lewandowski. Podobnie jak Łukasz Piszczek, rozegrał on całe spotkanie. Jakub Błaszczykowski, pojawił się na murawie w 75. minucie, zastępując Mario Goetzego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje