Reklama

Reklama

Schlierenzauer wygrał Puchar Świata w Predazzo, Stoch 7.

Austriak Gregor Schlierenzauer w wielkim stylu wygrał zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich we włoskim Predazzo. Najlepszy z Polaków - Kamil Stoch zajął 7. pozycję.

Schlierenzauer wygrał 40. zawody w karierze i powrócił na pozycję wicelidera Pucharu Świata. Prowadzi wciąż jego rodak Andreas Kofler, który w sobotę uplasował się na szóstej pozycji.

Drugie miejsce w Predazzo ze stratą ponad 15 punktów do triumfatora zajął Severin Freund, a po znakomitym skoku w drugiej serii na trzecią pozycję aż z czternastej wskoczył Austriak Thomas Morgenstern.

W serii finałowej zabrakło tylko jednego z naszych zawodników. Słabszy skok w pierwszej serii oddał Piotr Żyła i zajął 44. miejsce. Maciej Kot zakończył zawody na 26., a Krzysztof Miętus na 29. pozycji.

Reklama

I seria - Stoch poza czołową dziesiątką

Krzysztof Miętus osiągnął 120 m i z notą 99,9 pkt awansował do serii finałowej z 27. pozycji. Maciej Kot wylądował pół metra dalej, ale skakał w korzystniejszych warunkach i jego łączna nota była prawie o dwa punkty niższa niż reprezentacyjnego kolegi. W efekcie do drugiej serii wszedł z 29. miejsca. Zaledwie 111,5 m uzyskał Piotr Żyła, na dodatek stracił też sporo punktów za problemy podczas lądowania i był bez szans w walce o awans do serii finałowej.

Pierwszy barierę 130 metrów złamał Taku Takeuchi, jednak odjęto mu sporo punktów za silny wiatr pod narty. Pół metra bliżej skoczył Severin Freund. Niemiec nie miał tak dobrych warunków i dzięki nocie 122 pkt zmienił Japończyka na pozycji lidera.

Słabszy skok oddał będący ostatnio w wysokiej formie Daiki Ito - 120 m dało mu dopiero 20. miejsce po pierwszej serii. Kolejni zawodnicy (w tym także Kamil Stoch - 123 m) również nie mogli zbliżyć się do wyniku Freunda. Na pozycji lidera zmienił go dopiero Gregor Schlierenzauer, który osiągnął 134 m (127,1 pkt). Wiatr pod narty mocniej wiał Andreasowi Koflerowi, lecz lider Pucharu Świata nie poszybował tak daleko jak jego rodak i odległość 129,5 m dała mu trzecie miejsce ze stratą blisko 10 punktów.

Najlepszy z naszych reprezentantów - Kamil Stoch był jedenasty i tracił do lidera zawodów prawie 17 punktów.

II seria - Morgenstern wskoczył na podium z 14. miejsca!

Przed rundą finałową wiatr osłabł, ale sędziowie zdecydowali się wydłużyć rozbieg dopiero po trzecim zawodniku. Z pierwszej belki startował m.in Maciej Kot. Nasz młody skoczek zepsuł drugą próbę i był bardzo rozczarowany wynikiem 112 m. Mimo tego awansował o trzy lokaty. Krzysztof Miętus skakał już z drugiej belki, ale wylądował pół metra bliżej i ostatecznie zajął 29. pozycję.

Po słabym skoku w I serii, aż 127 m osiągnął Norweg Vegard Haukoe Sklett. Pozycję lidera odebrał mu po chwili Daiki Ito, który skacząc 127,5 m także potwierdził, że słabszy wyniki w pierwszej próbie był jedynie wypadkiem przy pracy. Dwa metry dalej wylądował Richard Freitag i z notą 217,8 pkt wyszedł na prowadzenie. Taką samą odległość osiągnął drugi Niemiec Andreas Wank, jednak sędziowie ocenili go niżej i wskoczył na pozycję wicelidera.

Znacznie dalej niż w pierwszej serii pofrunął Thomas Morgenstern. 130 metrów dało mu prowadzenie. Trener naszej kadry Łukasz Kruczek kręcił głową niezadowolony z warunków na skoczni, gdy machał chorągiewką, by dać znać Kamilowi Stochowi. Polak osiągnął 126 m - za mało, aby wyprzedzić prowadzącego Austriaka i odrobić przynajmniej część z 34 punktów, jakie tracił do rywala w klasyfikacji generalnej.

W Predazzo zaczynał padać śnieg, co utrudniało kolejnym zawodnikom zbliżenie się do wyniku Morgensterna. Sędziowie wydłużali rozbieg, ale czternastego po I serii Austriaka na prowadzeniu zmienił dopiero wicelider Severin Freund (130,5 m). Schlierenzauer nie kalkulował i skokiem na 134,5 m przypieczętował 40. zwycięstwo w Pucharze Świata.

Wyniki 1. konkursu w Predazzo:

1. Gregor Schlierenzauer (Austria) 249,8 (134,0/134,5)

2. Severin Freund (Niemcy) 234,7 (131,0/130,5)

3. Thomas Morgenstern (Austria) 227,5 (123,5/130,0)

4. Anders Bardal (Norwegia) 225,2 (126,0/125,5)

5. Simon Ammann (Szwajcaria) 224,2 (128,5/127,5)

6. Andreas Kofler (Austria) 223,4 (129,5/126,5)

7. Kamil Stoch (Polska) 223,3 (123,0/126,0)

8. Roman Koudelka (Czechy) 219,5 (130,5/126,0)

9. Richard Freitag (Niemcy) 217,8 (120,0/129,5)

10. Andreas Wank (Niemcy) 215,8 (125,0/129,5)

...

26. Maciej Kot (Polska) 188,3 (120,5/112,0)

29. Krzysztof Miętus (Polska) 183,5 (120,0/111,5)

44. Piotr Żyła (Polska) 82,3 (111,5)

Czołówka klasyfikacji generalnej PŚ

1. Andreas Kofler (Austria) 1034 pkt

2. Gregor Schlierenzauer (Austria) 966

3. Anders Bardal (Norwegia) 957

4. Thomas Morgenstern (Austria) 834

5. Kamil Stoch (Polska) 776

6. Richard Freitag (Niemcy) 715

7. Daiki Ito (Japonia) 644

8. Severin Freund (Niemcy) 572

9. Roman Koudelka (Czechy) 556

10. Robert Kranjec (Słowenia) 534

Najwięcej zwycięstw w konkursach Pucharu Świata:

1. Matti Nykaenen (Finlandia) 46 wygranych

2. Gregor Schlierenzauer (Austria) 40

3. Adam Małysz (Polska) 39

4. Janne Ahonen (Finlandia) 36

5. Jens Weissflog (NRD/Niemcy) 33

6. Martin Schmitt (Niemcy) 28

7. Andreas Felder (Austria) 25

8. Thomas Morgenstern (Austria) 22

9. Andreas Goldberger (Austria) 20

Simon Ammann (Szwajcaria) 20

11. Andreas Widhoelzl (Austria) 18

Sven Hannawald (Niemcy) 18

13. Matti Hautamaeki (Finlandia) 16

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje