Reklama

Reklama

Rzucali butelkami w piłkarza!

Tymczasowy menedżer Newcastle United, Joe Kinnear skrytykował kibiców Sunderlandu, którzy skandalicznie zachowywali się w stosunku do piłkarza "Srok", Joey'a Bartona. W kierunku pomocnika Newcastle, który rozgrzewał się przy bocznej linii boiska, rzucane były różne przedmioty, w tym butelki

. - To niedopuszczalne, musimy raz na zawsze wyrzucić z futbolu te chuligańskie wybryki - denerwował się Kinnear. Barton powrócił do składu po sześciu meczach kary nałożonej przez angielską federację za napaść na Ousmane Dabo, obecnie zawodnika Lazio Rzym, w czasie gdy obaj byli graczami Manchesteru City.

Kinnear został skrytykowany za to, że wystawił Bartona, ale ten stwierdził, że nie przejmuje się oskarżeniami. - Muszę dawać szansę gry najlepszym zawodnikom, nie będę słuchał podpowiedzi osób, które nie mają pojęcia o umiejętnościach moich piłkarzy. Barton zagrał, bo jest bardzo dobry - oświadczył. Zawodnik dołączył do zespołu "Srok" w lipcu 2007 roku, kilka miesięcy po debiucie w reprezentacji Anglii.

Reklama

Mecz pomiędzy Sunderlandem a Newcastle zakończył się walkami pomiędzy kibicami obu drużyn, a policja aresztowała 29 osób. FA już zapowiedziała, że przeprowadzi w tej sprawie dochodzenie.

Reklama

Reklama

Reklama