Reklama

Reklama

"Rosja, Turcja? Nie, dziękuję"

Luis Suarez zaczarował całą piłkarską Holandię. Najpierw jako piłkarz FC Groningen, a potem jako snajper Ajaxu Amsterdam. Latem Urugwajczykiem interesowały się Fenerbahce Stambuł i Zenit Sankt Petersburg. Ale ambicje utalentowanego napastnika sięgają znacznie wyżej.

Suarez już w barwach FC Groningen zaskarbił sobie serca holenderskich kibiców. Od 2007 roku bramki strzela dla Ajaksu i dlatego, że robi to w wielkim stylu, latem do klubu z Amsterdamu wpłynęły oferty z Fenerbahce i Zenitu. Suarez nie zastanawiał się długo. Oznajmił, że nie wyjedzie ani do Turcji, ani do Rosji.

- Myślę, że jeśli pojawia się jakaś ciekawa oferta, zawsze trzeba się nad nią pochylić. Ja jednak chcę odejść z Ajaksu tylko do wielkich klubów, takich jak Liverpool, Milan, Real Madryt czy Barcelona - powiedział Urugwajczyk.

Reklama

Zapewnił jednocześnie, że nie wyjedzie z Amsterdamu podczas zimowego okienka transferowego. - Nie jest dobrze dołączać do danego klubu w połowie sezonu, dlatego jeśli w ogóle odejdę z Ajaksu, to tylko po zakończeniu obecnych rozgrywek - oznajmił młody napastnik.

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że po sezonie Suarez nie będzie narzekał na brak ofert. W Eredivisie strzela jak na zawołanie. W trzydziestu dziewięciu rozegranych dla Ajaksu meczach zdobył 19 bramek. W dodatku ma za sobą już kilka występów w pierwszej reprezentacji Urugwaju.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje