Reklama

Reklama

Roger był obserwowany w Atenach

Nazwisko Rogera jest największą niespodzianką na liście piłkarzy powołanych przez Franciszka Smudę na mecz z Norwegią w Faro (9 lutego). Jak przyznał jednak asystent selekcjonera Hubert Małowiejski, zawodnik był ostatnio obserwowany przez sztab trenerski.

Roger Guerriero, pomocnik AEK Ateny, wraca do kadry po ponad rocznej przerwie. Ostatnie spotkanie rozegrał w niej 14 listopada 2009 roku, z Rumunią (0-1), czyli w debiucie Smudy w roli selekcjonera.

Reklama

Sztab trenerski kadry nie tracił z oczu Rogera, który od kilku tygodni coraz częściej występuje na boisku.

- Tydzień temu Jacek Zieliński poleciał do Grecji i oglądał zawodnika na żywo podczas meczu pucharu kraju AEK Ateny z Panathinaikosem (19 stycznia AEK wygrał 2-0 ). Akurat wówczas Roger.. nie wypadł olśniewająco, ale mimo tego uznaliśmy, że zasłużył na udział w zgrupowaniu kadry w Portugalii. Po pierwsze, od kilku tygodni pojawia się w składzie AEK, poza tym w spotkaniu z Norwegią nie będą mogli zagrać piłkarze Lecha Poznań. To otworzyło szansę przed Rogerem - powiedział trener Małowiejski.

Czterech zawodników Lecha (Tomasz Bandrowski, Hubert Wołąkiewicz, Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kikut) wystąpi tylko w spotkaniu z Mołdawią, który odbędzie się 6 lutego w Vila Real de Santo Antonio. Wówczas kadra zagra w krajowym składzie. Krótszy pobyt lechitów na zgrupowaniu w Portugalii wynika z faktu, że wkrótce potem czeka ich pierwszy mecz 1/16 finału Ligi Europejskiej ze Sportingiem Braga.

Wyjątkiem jest Rafał Murawski, który przeszedł do Lecha w poniedziałek z Rubina Kazań. Doświadczony pomocnik nie będzie mógł wystąpić w Lidze Europejskiej, ponieważ grał w rozgrywkach UEFA w barwach Rubina.

- W tej sytuacji możemy skorzystać z Rafała w obu meczach, z Mołdawią i Norwegią. Trener Smuda wyznaczył mnie niedawno do rozmowy ze szkoleniowcem Lecha Jose Bakero. To była sympatyczna dyskusja. Osiągnęliśmy kompromis, nie ma między nami i Lechem niedomówień - podkreślił Małowiejski.

Oprócz Rogera sporym zaskoczeniem jest też powołanie 21-letniego Grzegorza Krychowiaka, który występuje we francuskim drugoligowcu Stade Reims. Defensywny pomocnik zadebiutował w kadrze pod wodzą Leo Beenhakkera 14 grudnia 2008 roku na zgrupowaniu w Turcji w meczu z Serbią (1-0).

- Niełatwo jest śledzić rozgrywki drugiej ligi francuskiej, ale mamy dostęp do kilku źródeł we Francji, dysponujemy również opiniami różnych osób. Grzegorz zbiera dobre recenzje, dlatego chcemy mu się przyjrzeć bliżej - stwierdził Małowiejski.

Tym razem w kadrze Smudy zabrakło Pawła Brożka, strzelca dwóch goli dla Polski w ostatnim sparingu biało-czerwonych, grudniowym z Bośnią i Hercegowiną (2-2). Były napastnik Wisły Kraków od kilku tygodni jest piłkarzem tureckiego Trabzonsporu.

- Nie powołaliśmy Pawła, ponieważ chcemy, żeby zaaklimatyzował się w nowym klubie. Wiemy od Arka Głowackiego (obrońca Trabzonsporu otrzymał powołanie do kadry), że tam jest bardzo duża presja. W pierwszym noworocznym spotkaniu, kilka dni temu, Pawła nie było nawet w kadrze meczowej. Trabzonspor to lider ligi tureckiej, ma spore aspiracje i jest tam ogromna konkurencja. Niech Paweł spokojnie walczy o miejsce w składzie - dodał Małowiejski.

Pod nieobecność kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego szansę w meczu z Norwegią dostaną bardzo młodzi bramkarze - 20-letni Wojciech Szczęsny (Arsenal) i 24-letni Przemysław Tytoń (Roda Kerkrade).

- Nie patrzymy na wiek bramkarzy, ale ich umiejętności. Skoro np. Wojtek zagrał bez kompleksów przeciwko Manchesterowi United, to nie przestraszy się również Norwegii - zaznaczył Hubert Małowiejski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama