Reklama

Reklama

Roberta Kubicy nie będzie na wyścigu w Monte Carlo

Roberta Kubicy, kierowcy teamu Renault nie będzie w padoku podczas niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Monako na ulicznym torze Monte Carlo, szóstej eliminacji tegorocznych mistrzostw świata - poinformował menedżer polskiego zawodnika Daniele Morelli.

W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Blick" zdementował pojawiające się informacje, że Kubica, który mieszka w Monte Carlo 400 metrów od toru, planuje być w trakcie wyścigu w garażu swojego teamu.

Reklama

"Robert nie pojawi się w padoku; zamieszanie z tym związane byłoby zbyt duże i dla niego groźne. Kubica wstaje już z wózka, robi samodzielnie pierwsze kroki. Choć zajęcia rehabilitacyjne trwają po kilka godzin dziennie, to na dłuższą wyprawę jeszcze za wcześnie" - powiedział Morelli.

6 lutego polski kierowca Formuły 1 uległ wypadkowi w rajdzie w Ligurii. Doznał ciężkich obrażeń, groziła mu nawet amputacja dłoni. Przeszedł cztery operacje ręki, łokcia i nogi. W zespole Lotus Renault zastąpił go Niemiec Nick Heidfeld.

Po pięciu tegorocznych startach w klasyfikacji generalnej MŚ zdecydowanie prowadzi Vettel - 118 punktów. Drugi jest Hamilton - 77, a trzeci Australijczyk Marc Webber (Red Bull-Renault) - 67 pkt.

Zapraszamy na relację na żywo z GP Monako

Dowiedz się więcej na temat: Renault | Monako | grand prix monako | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje