Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski się sypie

Naderwany mięsień dwugłowy prawego uda i trzy tygodnie przerwy. Taki wyrok usłyszał po rezonansie magnetycznym Marcin Lijewski.

Kontuzja oznacza, że piłkarz ręczny nie wystąpi w najbliższy czwartek w bardzo ważnym meczu eliminacji mistrzostw Europy ze Szwecją w Lundzie.

Reklama

To kolejna zła wiadomość dla selekcjonera Bogdana Wenty. Wcześniej rezygnację z gry w kadrze ogłosili przecież Karol Bielecki i Grzegorz Tkaczyk.

"Fatalnie, zamiast pomóc chłopakom zlać Szwedów, będę chodził na zabiegi i leczył nogę. To prawdziwy pech" - martwi się 31-letni rozgrywający HSV i reprezentacji Polski.

Lijewski doznał urazu podczas środowego meczu ligowego. - "Wyskakiwałem do rzutu i nagle poczułem ból w udzie. Początkowo wystraszyłem się, że to coś naprawdę poważnego. Prawie nie mogłem chodzić. Na szczęście w miarę upływu czasu ból ustępował i w piątek czułem się już całkiem nieźle" - opowiada Lijewski na łamach "Przeglądu Sportoweg".

Zawodnik przeszedł szczegółowe badania. "Mam naderwany mięsień z dużą ilością płynu i krwi na całej jego długości. Biorę masaże i dostaję ciepłe okłady" - relacjonuje zawodnik.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje