Reklama

Reklama

Remis, czyli spadek Pasów?!

W meczu 24. kolejki ekstraklasy Cracovia zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1, a to oznacza, że jej szanse na utrzymanie się maleją.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU CRACOVIA - ŚLĄSK

Reklama

Gospodarze zaczęli z impetem, ale starczyło im go tylko na 10-15 minut. Później w drugiej linii lepiej radzili sobie wrocławianie. "Pasy" próbowały grać z pominięciem drugiej linii, posyłać długie podania na Bartosza Ślusarskiego. Większość z nich była jednak niecelna. Część zniecierpliwionych kibiców pogwizydwała już po serii kiksów Marka Wasiluka.

W 39. min po wybiciu piłki przez Marcina Cabaja Paweł Nowak mógł i powinien strzelić gola - przeszedł już Wojciecha Kaczmarka, by stracić równowagę przed pustą bramką (piłkę na róg wybił wracający Tadeusz Socha). Odpowiedź Śląska była poważna: Sebastian Mila uderzał z 10 m, a Piotr Celeban główkował po rogu z bliska. W obu przypadkach świetnie interweniował Cabaj.

Gdy wydawało się, że już nic nie uratuje Cracovii, Dariusz Pawlusiński strzelił gola "do szatni"! Obronę Śląska "rozklepali" (dwa podania z pierwszej piłki) Ślusarski z Nowakiem, a "Plastik" dołożył tylko nogę przed pustą bramką.

W drugiej połowie przycisnął podrażniony stratą gola Śląsk. W polu karnym gospodarzy co chwilę robiło się gorąco. W końcu, po pechowym wybiciu piłki przez Michała Karwana - Tomasz Szewczuk wyszedł sam na sam z Cabajem i skierował piłkę do siatki obok niego. Jeszcze lepszą okazję zmarnował Sebastian Mila - w pozycji jeden na jeden kopnął obok słupka.

Nawet najwierniejsi kibice "Pasów" tracą wiarę w utrzymanie. Po meczu prezes Cracovii prof. Janusz Filipiak nie krył wzburzenia: - Dajcie mi spokój. Idę posłuchać Kennedy'ego, żeby się odstresować - powiedział i poszedł w kierunku słynnego skrzypka Nigela, który jest wielkim fanem Cracovii i nawet jego obecność na meczu nie pomogła krakowianom w zdobyciu kompletu punktów.

- Przykro mi to stwierdzić, ale lecimy - kręcił głową z niesmakiem Ireneusz Raś - szef Sejmowej Komisji ds Sportu i Turystyki, również sercem oddany "Pasom".

Cracovia - Śląsk Wrocław 1:1 (1:0)

Bramka: 1:0 Pawlusiński (45. z podania Nowaka), 1:1 Szewczuk (64.)

Cracovia: Cabaj - Kulig, Tupalski, Karwan, Wasiluk - Pawlusiński, Kłus, Nowak, Szeliga (76. Kostrubała), Sasin - Ślusarski.

Śląsk: Kaczmarek - Socha, Celeban, Fojut, Pawelec - Łukasiewicz, Mila, Dudek, M. Gancarczyk - Szewczuk (66. Biliński), Klofik (46. J.Gancarczyk).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Żółta kartka - Cracovia Kraków: Dariusz Kłus, Łukasz Tupalski. Śląsk Wrocław: Mariusz Pawelec, Tadeusz Socha, Antoni Łukasiewicz, Janusz Gancarczyk. Widzów: 2 500.

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | mila | Śląsk | Śląsk | remis | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama