Reklama

Reklama

Real szykuje "plan B"

Przed Berndem Schusterem trudny okres w Realu Madryt. Jeśli niemiecki szkoleniowiec nie zastopuje kryzysu drużyny i nie sprosta zadaniom postawionym przez włodarzy klubu, wówczas ci przygotowali ponoć opcję awaryjną. Jest nią... Juande Ramos, zwolniony niedawno z Tottenhamu Hotspur.

Według informacji "SunSport", mistrzowie Hiszpanii już kontaktowali się z Ramosem, który trzy tygodnie temu musiał się pożegnać z funkcją menedżera Tottenhamu. Mimo niepowodzenia na Wyspach Brytyjskich, jego notowania i fachowość w Hiszpanii wciąż jest na wysokim poziomie. Wszyscy bowiem pamiętają jego triumfy z Sevillą w Pucharze UEFA.

Reklama

Po 10. kolejkach La Liga zespół "Królewskich" zajmuje 4. miejsce w tabeli. Na dodatek Real przegrał dwa ostatnie mecze Ligi Mistrzów z Juventusem Turyn, a na domiar złego we wtorek odpadł z Copa del Rey, przegrywając dwumecz z Realem Union (III liga hiszpańska).

Sam Schuster ze spokojem odnosi się w kwestii swojej przyszłość na Bernabeu. - Nie mam wątpliwości, co do ciągłości mojej pracy w klubie, ale rozumiem innych. Każdy bowiem ma prawo negatywnie oceniać zespół oraz moją pracę.

Jak się okazuje, nie tylko Ramos znajduje się w kręgu zainteresowań madryckiego klubu. Według hiszpańskiego "AS", dyrektor sportowy Realu, Predrag Mijatović sporządził listę potencjalnych kandydatów na nowego trenera zespołu. Oprócz Ramosa widnieje na niej nazwisko Roberto Manciniego i Michaela Laudrupa.

Dowiedz się więcej na temat: Sergio Ramos | plan B | Real

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje