Reklama

Reklama

Rajd Dakar. Alonso nawet nie marzy o zwycięstwie

Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 Fernando Alonso, który w niedzielę zadebiutuje w słynnym Rajdzie Dakar, nie ośmiela się liczyć na zwycięstwo w Arabii Saudyjskiej. "Brakuje mi jeszcze doświadczenia" - przyznał 38-letni Hiszpan.

Alonso wystąpi w samochodowej załodze z motocyklistą i poprzednim dyrektorem sportowym Dakaru - rodakiem Markiem Comą. Do imprezy przygotowywali się uczestnicząc w rajdach m.in. w Namibii, RPA i Maroku.

Reklama

"Było mi to bardzo potrzebne, bo Formuła 1 i Dakar to zupełnie inne światy. W sporcie motorowym Dakar jest najbardziej ekstremalną dyscypliną" - zaznaczył mistrz świata F1 z 2005 i 2006 roku.

Najszybszy na pewno nie będę, ale mam nadzieję, że uzyskam jakąś wysoką pozycję. Każdy metr jest nowością, wymagana jest wręcz nadludzka koncentracja, bo codziennie siedzi się w aucie osiem czy dziewięć godzin" - dodał Alonso, który w Arabii Saudyjskiej reprezentować będzie barwy teamu Toyota Gazoo Racing.

W 42. edycji Dakaru - pierwszej w Azji - weźmie udział 15 Polaków. Rajd będzie liczył 12 etapów o łącznej długości 7856 kilometrów, z czego 5097 to odcinki specjalne. Start nastąpi 5 stycznia w Dżuddzie (Jeddah) na zachodzie kraju, a metę ostatniego etapu zaplanowano 17 stycznia w miejscowości Quiddiya, kilkadziesiąt kilometrów od Rijadu.

mm/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Rajd Dakar 2020 | Fernando Alonso

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje