Reklama

Reklama

Radwańska w biegu, między lotniskiem, kortem i planem

Agnieszka Radwańska wróciła w niedzielę do Polski po występie w Fed Cup w Izraelu. Trzy godziny po lądowaniu na Okęciu tenisistka była już na planie filmowym ustawionym na korcie w hali Mery, by wziąć udział w społecznej akcji "Pij mleko! Będziesz Wielki".

W niedzielne przedpołudnie - zazwyczaj raczej opustoszała - hala warszawskiej Mery wręcz tętniła życiem. Na parkingu przed obiektem z trudem można było znaleźć wolne miejsce, w natłoku furgonetek i ciężarówek ze sprzętem filmowym. Do tego tłum ludzi zwijających się jak w ukropie przy ustawianiu metalowych konstrukcji, specjalnych szyn pod wózki z kamerami.

Reklama

Koło południa można było wyczuć nerwową atmosferę i nastrój oczekiwania na pojawienie się dziesiątej obecnie tenisistki świata. Uśmiechnięta zawodniczka od razu udała się do garderoby, gdzie podczas robienia makijażu zdążyła udzielić dwóch krótkich wywiadów, po czym wyszła na kort.

"To co ja mam robić" - spytała nieco zdezorientowana Radwańska. Na co usłyszała od realizatorów "grać w tenisa". Chwilę później specjalna maszyna zaczęła wyrzucać piłki na drugą połowę kortu i ruszyło mozolne przebijanie ich nad siatką.

Monotonię uderzeń z linii głównej przerywały krótkie komendy i uwagi reżysera: "akcja", "cięcie", "czy piłki mogą lecieć krócej" albo "czemu ta maszyna działa tak wolno". W przymusowych przerwach umożliwiających dostosowanie wszystkiego do jego wymagań przy krakowiance natychmiast pojawiała się asystentka z kurtką.

"Nie trzeba, jestem przyzwyczajona do takich temperatur. W hali zawsze jest chłodno" - mówiła z uśmiechem krakowianka.

W przerwie po pierwszych ujęciach, gdy ekipa zmieniała nieco ustawienie rekwizytów na planie, tenisistka wykorzystała czas na wywiady dla dwóch ekip telewizyjnych, a nawet krótki taniec - bez muzyki - z prezenterem jednego z programów informacyjnych. Dziennikarz na szczęście wykazał się dobrym poczuciem rytmu i udało mu się nie podeptać partnerki, której wręczył mały bukiet z biało-czerwonych goździków.

"Obyło się bez ofiar i ran, no i było miło" - podsumowała ten improwizowany występ tenisistka, wyraźnie rozbawiona całą sytuacją. Chwile później znów odbijała piłki wystrzeliwane przez maszynę ustawioną za linią główną kortu.

"Z boku to musi nieźle wyglądać, właściwie ktoś mógłby pomyśleć, że nigdy nie mam na nic czasu i wszystko robię w biegu. Owszem, czasem tak faktycznie bywa, ale takie sytuacje jak dziś zdarzają się dość rzadko. Nawet już przywykłam do takich sesji i do obecności kamer. Są takie chwile, że to jest nawet zabawne. Jedyne, co mnie przeraża, to to, że nie wiadomo jak długo dzisiaj będą trwały zdjęcia. Jedyne mogę być pewna, że czeka mnie bardzo długi dzień" - stwierdziła.

Starsza z sióstr Radwańskich w połowie stycznia wróciła do gry po trzyipółmiesięcznej przerwie spowodowanej przeciążeniowym pęknięciem dużego palca lewej stopy. W pierwszym starcie po kontuzji osiągnęła czwarty w karierze wielkoszlemowy ćwierćfinał w Australian Open.

"Jeszcze w grudniu chodziłam o kulach po operacji, ale teraz już jest dobrze. Trenuję normalnie i gram mecze, w dodatku z całkiem dobrymi skutkami, jak w Melbourne. Mam przy tym też całkiem niezły timing, bo picie mleka kojarzy się z kośćmi, a moja kontuzja też była z nimi związana, więc będę wiarygodna w filmie namawiającym do jego picia" - powiedziała krakowianka.

Medialna akcja "Pij mleko! Będziesz Wielki", promująca zdrowe metody żywienia, prowadzona jest od 2003 roku. Dotychczas skierowana była głównie do dzieci, którym dostarczanie organizmowi większej dawki wapnia ma pomagać we właściwym rozwoju tkanki kostnej.

W spotach reklamowych i sesjach zdjęciowych promujących ją występowali wcześniej, również społecznie, m.in. aktor Bogusław Linda, piosenkarka Kayah, pływacy Otylia Jędrzejczak i Paweł Korzeniowski oraz koszykarz Marcin Gortat, jedyny Polak grający w lidze NBA.

Po raz pierwszy filmiki i plakaty z Agnieszką Radwańską w roli głównej pojawią się w marcu.

Tomasz Dobiecki

Dowiedz się więcej na temat: tenisistka | radwanska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje