Reklama

Reklama

PZN stać na Kojonkoskiego

"Mika Kojonkoski trenerem Adama Małysza i pozostałych polskich skoczków. PZN twierdzi, że nas na to stać" - informuje czwartkowy "Przegląd Sportowy".

"Temat Kojonkoskiego nie był jeszcze dyskutowany na zarządzie. Twierdzę jednak, że finansowo byłoby nas na niego stać" - zdradził sekretarz generalny PZN, Grzegorz Mikuła.

Sam Fin Mika Kojonkoski, który doprowadził do wspaniałych sukcesów reprezentantów Norwegii (Pettersena, Ljoekelsoya, Romoerena czy Bystoela) przyznaje, że byłby zainteresowany ofertą z Polski.

"Czy rozważyłbym propozycję z Polski. Pewnie! Uwielbiam ten kraj, uwielbiam Zakopane. Uwielbiam waszych kibiców, którzy znają się na skokach. Poza tym praca z Adamem Małyszem byłaby wielkim wyzwaniem. Słyszałem, że mówił o zakończeniu kariery, ale nie wierzę w to. Sądzę, ze będzie skakał do kolejnych igrzysk, a teraz potrzebuje tylko nowego trenera i szerokiego zespołu szkoleniowego" - wyznał Kojonkoski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL