Reklama

Reklama

PZHL składa kondolencje rosyjskiemu hokejowi

Polski Związek Hokeja na Lodzie wyraził ból po stracie hokeistów światowej klasy w środowej katastrofie samolotu Jak-42 nieopodal Jarosławia - 300 km od Moskwy. Na pokładzie znajdowali się m.in. hokeiści i trenerzy Lokomotiwu Jarosław.

"Składamy kondolencje całemu rosyjskiemu hokejowi. Pamiętamy też, że grali w tym zespole świetni zawodnicy z innych krajów - Białorusi, Czech, Łotwy, Słowacji, Szwecji czy Ukrainy" - powiedział rzecznik PZHL Patryk Rokicki.

W czwartek w Krynicy-Zdroju zostanie rozegrane towarzyskie, międzynarodowe spotkanie hokejowe, w którym drużyna o nazwie Team Polska zmierzy się z Teamem Czechy. Jego organizatorzy zapowiedzieli, że mecz poprzedzi minuta ciszy.

"Zastanowimy się w jakiej jeszcze formie uczcić pamięć zmarłych w środowej tragedii" - powiedział prezes KTH Krynica-Zdrój (organizator meczu) Henryk Czarny.

Reklama

Co najmniej 43 osoby zginęły, a dwie zostały ciężko ranne w środę w katastrofie samolotu pasażerskiego Jak-42 nieopodal Jarosławia, 300 km na północny wschód od Moskwy - poinformowało rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Samolotem lecieli zawodnicy Lokomotiwu Jarosław, jednego z najlepszych klubów hokejowych Rosji.

Do wypadku doszło o 16.05 czasu moskiewskiego (14.05 czasu polskiego). Maszyna spadła wkrótce po starcie, około dwóch kilometrów od lotniska Tunoszna. Według źródeł policyjnych, na które powołuje się agencja ITAR-TASS, po zderzeniu z ziemią Jak-42 stanął w płomieniach.

Na pokładzie samolotu znajdowało się 45 osób: ośmiu członków załogi i 37 pasażerów. Drużyna Lokomotiwu leciała do Mińska na mecz Kontynentalnej Ligi Hokejowej (KHL) z tamtejszym Dynamem.

Rozbity samolot należał do spółki Jak-Serwis; wykonywał lot czarterowy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje