Reklama

Reklama

Pudzianowski z Pucharem Świata

Mariusz Pudzianowski, aktualny mistrz świata i Europy, zajął drugie miejsce w zawodach Strong Man Super Series w fińskim mieście Imatra. Dzięki temu Polak zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej tego prestiżowego cyklu, mimo że do jego zakończenia pozostały jeszcze jedne zawody.

W Finlandii najlepszy okazał się Kanadyjczyk Hugo Girard, który jest w wyśmienitej formie. Girard tydzień temu wygrał zawody Strong Man Super Series w Kanadzie, a teraz powtórzył swój wyczyn sprzed tygodnia. Polak i reprezentant Kanady zdominowali zawody i między sobą walczyli o zwycięstwo.

W pierwszej konkurencji, jaką było wyciskanie belki 120 kg stojąc, obaj wykonali po 11 powtórzeń, co okazało się najlepszym rezultatem. Po drugiej konkurencji, wadze płaczu (trzymanie w wyprostowanych rękach ciężaru 2x12,5 kg na czas), Hugo objął samodzielne prowadzenie, Mariusz bowiem był dopiero czwarty. Polski mistrz świata zrehabilitował się bardzo szybko wygrywając spacer farmera, w którym wyprzedził Svenda Karlsena (Norwegia) i Raimondsa Bergmanisa (Łotwa). Potem było znów czwarte miejsce w przeciąganiu tira. Z tym zadaniem najlepiej poradził sobie Girard, drugie miejsce zajął Zydrunas Savickas (Litwa) a trzecie Bergmanis. Kanadyjczyk nie dał żadnych szans rywalom także w trzymaniu dwóch samochodów na czas oraz w załadunku kul na podesty. W obu tych konkurencjach Pudzianowski był drugi a trzeci Bergmanis. Ostatnią konkurencją zawodów Strong Man Super Series w Finlandii było przepychanie ogromnych taczek (1100 kg). Najszybciej z tym zadaniem uporał się Karlsen, który wyprzedził Bergmanisa, Girarda i Pudzianowskiego. Ostatecznie Hugo Girard zgromadził 56,5 pkt, drugi Pudzianowski - 51,5 pkt a trzeci Bergmanis - 49 pkt. Czwarte miejsce zajął, powracający do wysokiej formy, Svend Karlsen - 38,5 pkt.

Reklama

Mariusz Pudzianowski stał się pierwszym Polakiem, który wygrał cykl Strong Man Super Series. Są to bardzo prestiżowe zawody, w świecie sportów siłowych porównywane do tenisowego Wielkiego Szlema. Wygrywając ten cykl Mariusz oficjalnie zdobył Puchar Świata na rok 2003. To kolejne wielkie i prestiżowe trofeum polskiego siłacza zdobyte w tym roku. 6 lipca, w Sandomierzu, Pudzianowski wygrał Mistrzostwa Europy Strong Man, następnie, wraz z Jarkiem Dymkiem, wygrał Drużynowe Mistrzostwa Świata. W tym roku Polak ma wielkie szanse na zgarnięcie wszystkich najważniejszych trofeów w tym ciężkim i wyczerpującym sporcie. Już za tydzień, w Gdyni, będzie walczył o zwycięstwo w bardzo prestiżowych zawodach World Record Breakers, a od 20 września, w Zambii, Dominator bronić będzie tytułu Indywidualnego Mistrza Świata Strong Man. Mariusz nie zamierza także odpuszczać na krajowym podwórku i już teraz zapowiada zwycięstwo w finale Pucharu Polski (11 listopad, Piła).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje