Reklama

Reklama

Puchar UEFA: Wisła z Schalke na remis

Wisła Kraków zremisowała 1:1 z Schalke04 Gelsenkirchen w pierwszym meczu III rundy pucharu UEFA.

Bramka dla Wisły padła po samobójczym trafieniu Christiana Poulsena w 39 minucie. Gola dla Schalke zdobył w 81. minucie Emile Mpenza.

Reklama

Schalke po raz drugi w tym roku przyjechało do Polski na spotkanie pucharu UEFA i po raz drugi podopieczni Franka Neubartha nie przegrali. Remis 1:1 w Krakowie daje im zdecydowanie więcej szans przed rewanżowym meczem na Arena auf Schalke.

Podopiecznym Henryka Kasperczaka brakowało trochę koncentracji w pierwszych minutach, bowiem Schalke przeprowadziło trzy groźne akcje. Już w 15 sekundzie spotkania Boehme znalazł się sam w polu karnym Wisły, ale na szczęście fatalnie spudłował. W odpowiedzi dwie minuty później świetną okazję miał Kuźba, ale jego strzał znakomicie obronił Rost. Później znów zrobiło się nerwowo, bowiem na bramkę Huguesa groźnie strzelali Sand i ponownie aktywny Boehme.

W 15 minucie w polu karnym szarżującego Kuźbę wyraźnie trzymał za koszulkę Van Hoogdalem, ale arbiter nawet nie zareagował. W 27 minucie powinno być 1:0 dla Wisły. Świetną akcję lewą stroną przeprowadził Kużba, jednak jego idealną "wykładkę" zmarnował Kalu Uche, który z 3 metrów źle trafił w piłkę i ta nie wpadła do pustej bramki.

Po dwóch niebezpiecznych sytuacjach Mpenzy (świetna obrona Huguesa), kibice w Krakowie doczekali się bramki dla Wisły w 39 minucie spotkania. Po dośrodkowaniu Szymkowiaka głową piłkę do własnej bramki skierował Duńczyk Christian Poulsen. Końcówka pierwszej odsłony należała zdecydowanie do Wisły. Minutę po pierwszej bramce posdwyższyć rezultat mógł Żurawski, ale jego strzał minimalnie minął lewy słupek bramki Rosta.

Na początku drugiej połowy Wiślacy mieli sporo szczęścia. Najpierw Asamoah w sobie tylko wiadomy sposób dwukrotnie nie trafił niemal do pustej bramki, a następnie dogodnych sytuacji nie potrafili wykorzystać Sand i Mpenza. Krakowscy piłkarze próbowali kontrataków, ale koronkowe akcje Uche i Kuźby nie miały odpowiedniego wykończenia. Schalke dalej przeważało i raz po raz stwarzało groźne sytuacje, których nie potrafili zamienić na bramkę Poulsen i Rodriguez.

W 81 minucie fatalny błąd Huguesa kosztował Wisłę utratę gola. Francuski golkiper źle obliczył dośrodkowanie do wybiegającego na wolne pole Mpenzy, minął się z piłką i belgijski napastnik spokojnie skierował futbolówkę do pustej bramki. W końcówce zwycięskiego gola dla Wisły mógł zdobyć Maciej Żurawski jednak w dogodnej sytuacji lider klasyfikacji strzelców naszej ligi fatalnie przestrzelił.

Zobacz opis meczu

Dowiedz się więcej na temat: puchar UEFA | bramki | Puchar | remis | UEFA | Wisła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje