Reklama

Reklama

PŚ w biegach - jest szansa na zawody w Polsce w następnym sezonie

Choć wstępna wersja kalendarza Pucharu Świata w biegach narciarskich w sezonie 2012/13 nie przewiduje zawodów w Szklarskiej Porębie, to przewodniczący komitetu organizacyjnego tegorocznych zmagań Jacek Jaśkowiak uważa, że może się to jeszcze zmienić.

- Miesiące dzielą nas od ostatecznej decyzji. Ja wiem, że w kolejnym sezonie będą mistrzostwa świata, przedolimpijska próba w Soczi, a także zawody w Kanadzie i wiele miejsca w kalendarzu nie zostało. Jednak ten entuzjazm, który delegaci Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) zobaczyli przez te dwa dni na Polanie Jakuszyckiej, może wszystko zmienić i Justyna Kowalczyk szybko będzie miała ponowną okazję zaprezentować się przed swoją publicznością - podkreślił Jaśkowiak.

Reklama

O tym, że taki scenariusz jest możliwy mówił także prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Niemal pewne miejsce w kalendarzu Szklarska Poręba ma natomiast w sezonach 2013/14 i 2014/15.

- Jacek Jaśkowiak zasiada w czteroosobowym komitecie FIS, który odpowiedzialny jest właśnie za ustalanie kalendarza. Siłą rzeczy mamy więc dość silną pozycję - zaznaczył Tajner.

W tym sezonie Polska po raz pierwszy organizowała zawody narciarskiego Pucharu Świata. W piątek i sobotę rywalizowano na Polanie Jakuszyckiej w sprincie techniką dowolną i biegu techniką klasyczną (10 km kobiety/15 km mężczyźni). Uczestnicy podkreślali piękno tras, a przede wszystkim entuzjastycznie reagującą publiczność.

Na przeszkodzie mogą jednak stanąć kwestie finansowe. Tym razem ponad trzy miliony złotych wyłożyło miasto Szklarska Poręba, ale jak zaznaczył burmistrz Grzegorz Sokoliński, tej niewielkiej gminy nie stać na taki wydatek co roku i niezbędne byłoby wsparcie np. ministerstwa sportu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje