Reklama

Reklama

Przyjadą dla Brożka

Na niedzielny hit naszej ekstraklasy pomiędzy Legią i Wisła wybiera się kilku menedżerów zachodnich klubów. Magnesem, który ciągnie ich na stadion przy ul. Łazienkowskiej jest napastnik krakowskiego zespołu -Paweł Brożek - informuje "Przegląd Sportowy".

Na trybunach pojawią się menedżerowie z Anglii, Niemiec, Danii, Rosji i Włoch. A także prezes francuskiego Nantes Waldemar Kita z trenerem swojej drużyny. Nantes jest zainteresowane także legionistami: Jakubem Wawrzyniakiem, Dicksonem Choto, Takesure Chinyamą i Rogerem.

Przed tygodniem, w meczu z Piastem, Brożka oglądał Fabrizio Salvatori, dyrektor sportowy włoskiej Bolonii. Teraz też przyjeżdża. W końcu, co innego zobaczyć snajpera Wisły w konfrontacji z silną Legią niż na tle słabiutkiego Piasta.

Zdamniem "PS" o napastnika Wisły dopytuje się kilkanaście klubów z Europy. Ostatnie występy w reprezentacji i równa forma od dobrych kilku miesięcy sprawiają, że jeśli tylko ktoś zaproponuje odpowiednią cenę, Brożek zmieni klub.

Reklama

- Dobrym występem Paweł może przypieczętować sobie transfer do zespołu z silnej ligi zagranicznej. Może nie do takiego z samej czołówki, ale do drużyny pokroju Borussii Dortmund z Bundesligi. Tam na pewno by sobie poradził - twierdzi były piłkarz Legii, a obecnie menedżer piłkarski Cezary Kucharski.

Jednak nie tylko Brożek będzie w tym spotkaniu obserwowany. Pod lupą menedżerów mają się znaleźć także: Dickson Choto i Roger.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje