Reklama

Reklama

Przełamanie napastnika

Tomasz Zahorski nareszcie się odblokował. Strzelił gola w meczu z ŁKS Łódź, który najwyraźniej mu "leży". Po kilkunastu godzinach bez bramki 10-krotny reprezentant Polski może odetchnąć z ulgą.

- Wiem, że potencjał naszej drużyny jest bardzo wysoki. Górnik nie zasługuje na to, żeby grać w ogonie Ekstraklasy. Cieszy mnie przede wszystkim zwycięstwo. W końcu się odblokowałem w ważnym dla nas meczu. Mam nadzieję, że przyjdzie kulminacyjna forma na mecz z Bełchatowem. Obyśmy to spotkanie wygrali, bo u siebie musimy wszystko zwyciężać. Fajnie będzie jak zwycięstwo z ŁKS poniesie nas tak, abyśmy wygrali za tydzień z GKS- mówi "Zahor".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje