Reklama

Reklama

Przełamana zła passa Canadiens

Aż 199 minut i 25 sekund potrzebowali hokeiści Montreal Canadiens by zdobyć bramkę w meczu NHL. "Kanadyjczycy" pozostawali bez trafienia od soboty, nie potrafiąc pokonać bramkarza rywali w trzech kolejnych spotkaniach.

Udało im się to dopiero w dogrywce wyjazdowego meczu z Boston Bruins. Szczęśliwym strzelcem, po zaledwie minucie dodatkowego czasu gry był John Juneau. Bramkarz Canadiens, Jose Theodore obronił 21 strzałów i zanotował trzeci w sezonie "shut-out".

Taki sam piłkarski wynik padł w rozegranym w Chicago meczu, w którym Blackhawks ulegli Pittsburgh Panguins. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 25. minucie Kolcow.

W NHL nie ma już zespołu, który w tym sezonie nie zdobył gola grając w przewadze. Fatalną bezbramkową serię 32 okresów gry z przewagą zawodnika przerwali hokeiści New York Rangers. W 32. minucie meczu z Carolina Hurricanes gola w okresie gry w przewadze udało się zdobyć Petrowi Nedvedowi. Było to trafienie na 2:1, kolejne bramki dołożyli Lundmark i Messier, wcześniej bramkarza gości pokonał Carter. Honorowe trafienie dla przyjezdnych zapisał na swoje konto Vasicek. Przegrywając 4:1 Hurricanes zakończyli passę sześciu meczów bez porażki.

Reklama

Nie udało się hokeistom Tamba Bay Lightning zostać dziewiątym zespołem w historii, który na otwarcie sezonu wygrał siedem meczów. "Błyskawice" podejmowały San Jose Sharks, którzy pozostawali bez wygranej w siedmiu ostatnich spotkaniach. Mecz zakończył się remisem 2:2, gole dla gości, którzy prowadzili 1:0 i 2:1 zdobyli Primeau i Marleau, dla gospodarzy - Kubina i Andrejczuk.

Zobacz wyniki oraz strzelców goli w spotkaniach NHL z 30 października

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje