Reklama

Reklama

Przedstawiamy graczy - Jeffrey Lisandro

Był wśród 27 najlepszych graczy walczących o główną nagrodę. Odpadł we wtorek wieczorem, zajmując 17. miejsce. Już samo nazwisko mówi nam o jego włoskim pochodzeniu, choć - podobnie jak u wielu innych zawodników - jego życiorys wcale nie jest taki prosty.

Urodzony w Australii, a konkretnie w Perth, Lisandro mówi, że w pokera zaczął już grać od dzieciństwa. Zabawa w karty, bo inaczej tego nie można nazwać, zaprzątała go już w wieku pięciu lat... Nic dziwnego, że wyrósł na zawodowego pokerzystę, który przy stole zarobił łącznie około 1,2 mln dolarów,

W cyklu World Series of Poker zaliczył jedno zwycięstwo (2005), a sześciokrotnie wszedł do finałowej rozgrywki. To naprawdę osiągnięcia godne podkreślenia. Osiągnięcia, których nie powstydziłyby się największe gwiazdy.

Reklama

Lisandro, choć urodził się na Antypodach, wrócił do ojczyzny i zamieszkał w Salerno. "Grande giocatore" - jak powiedzieliby jego rodacy.

Witek Cebulewski, Las Vegas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL