Reklama

Reklama

Prokuratura zajmie się pobiciem piłkarza Radomiaka przez kibica

Postępowanie karne ws. pobicia jednego z piłkarzy trzecioligowego klubu Radomiak będzie prowadziła prokuratura w Radomiu - poinformowała PAP w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz.

Do pobicia doszło w niedzielę w Radomiu, po powrocie kibiców z Siedlec, gdzie w tym dniu został rozegrany mecz trzeciej ligi pomiędzy drużynami KS Pogoń Siedlce i RKS Radomiak. Z ustaleń prokuratury wynika, że do Siedlec fani udali się trzema autobusami. Przejazd zabezpieczony był przez policję, a mecz przebiegał bez zakłóceń.

Po nim kibice powrócili do Radomia. Część z nich udała się pod siedzibę klubu. Tam - według prokuratury - doszło do szarpaniny pomiędzy piłkarzem a jednym z kibiców. Zawodnik złożył zawiadomienie na policji. Podał, że został uderzony w twarz przez nieznanego mu mężczyznę.

Reklama

Jednocześnie - jak powiedziała rzeczniczka prokuratury - piłkarz zastrzegł, że nie czuje się pokrzywdzony i nie chce, aby było prowadzone postępowanie karne. W trakcie przesłuchania przez prokuratora oświadczył, że w trakcie bójki doznał złamania nosa. Podtrzymał jednocześnie oświadczenie, że nie jest zainteresowany ustaleniem sprawcy.

Rzeczniczka prokuratury powiedziała, że niezależnie od tego, będzie prowadzić postępowanie karne ws. pobicia piłkarza. - Powołany zostanie biegły do oceny stopnia obrażeń ciała pokrzywdzonego, będą też przesłuchiwani świadkowie - poinformowała.

Sprawa pobicia piłkarza zbulwersowała środowisko sportowe w Radomiu. Prezes Radomiaka Mirosław Hernik rozważał nawet wycofanie klubu z rozgrywek w trzeciej lidze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama