Reklama

Reklama

Prohibicja dla boskiego Diego

Diego Armando Maradona w czwartkowy poranek zawitał do Tbilisi, stolicy Gruzji. Co ciekawe, z tego powodu z hotelowych barów usunięto wszystkie alkoholowe napoje.

Jak podała agencja prasowa "Itar-Tass", legendarny piłkarz zatrzymał się w jednym z najdroższych hoteli w Tbilisi. Sam poprosił, aby w czasie jego pobytu w hotelu nie podawano napojów alkoholowych.

Maradona do stolicy Gruzji dotarł w czwartek rano. Przed wejściem do hotelu koczowała na niego grupa dziennikarzy, z którymi jednak nie zdecydował się porozmawiać. Zatrzymał się za to, aby rozdać kilka autografów wiwatującym na jego cześć fanom.

47-letni obecnie Argentyńczyk w Gruzji przygotowuje się do towarzyskiego meczu, w którym ma zamiar wystąpić. W meczu zagrają Maradona i przyjaciele kontra weterani gruzińskiej piłki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje