Reklama

Reklama

Prof. Gut ostrzega kibiców. "Obostrzenia mogą wrócić"

Podczas środowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił plan zdejmowania szeregu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Dobre wiadomości otrzymali również kibice, bo rząd planuje "odmrożenie" stadionów i już od 15 maja trybuny będą mogły być wypełnione w 25%, a dwa tygodnie później nawet w połowie, również w obiektach zamkniętych, typu hale i baseny. Jednak wirusolog, profesor Włodzimierz Gut ostrzega, że jeżeli kibice nie będą stosować się do zasad, będzie trzeba zrobić kolejny krok w tył.

- Jeżeli nie będą przestrzegać dyscypliny, obostrzenie wrócą - ostrzega kibiców prof. Gut w rozmowie z Interią. Od 15 maja na każdym stadionie, zarówno na meczach PKO Ekstraklasy jak i Fortuna I ligi trybuny będą mogły być zajęte w 25%. To spory krok do przodu, ale warto pamiętać, że nie oznacza on całkowitego zwycięstwa w walce z koronawirusem.

Rząd otwiera stadiony. Czy na długo?

A czy możliwe jest w niedalekiej przyszłości, latem lub jesienią, wypełnienie stadionów w 100%? - Z certyfikatem szczepienia, być może. Jeżeli sobie policzymy, to do osiągnięcia sytuacji, w której zakażenia będą wygasały do naprawdę bardzo niskiego poziomu, brakuje nam powiedzmy 10 milionów osób zaszczepionych dwiema dawkami, do tego reszty przynajmniej jedną. Łącznie tych, którzy przechorują i zostaną zaszczepieni powinno być 32 miliony. Wtedy nabędziemy odporności zbiorowej - stwierdza prof. Gut.

Czy zatem powinniśmy się obawiać zrobienia kroku w tył i ponownego zamknięcia stadionów? To, zdaniem wirusologa, jest zależne w dużej mierze od samych kibiców. - To pytanie należy zadać tym, którzy pojawią się na obiektach, bo to zależy od nich. Jeżeli stworzą udogodnienia do szerzenia się wirusa, obostrzenia wrócą.

Reklama

Jakub Kędzior

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje