Prezydent zajęty, więc trwa ukrywanie Damiena Perquisa

Damien Perquis, oczekując na polskie obywatelstwo, przebywa w Warszawie. Kto wie, czy nie zadebiutuje już w meczu z Niemcami. Selekcjoner Franciszek Smuda - zapytany wprost - czy jest to możliwe, odparł: "Tak, planuję występ Perquisa z Niemcami". Pewne jest jedno - Perquis nie miał jeszcze polskiego paszportu, a już dostał powołanie do naszej kadry!

Jednak najpierw Damien Perquis musi otrzymać polskie obywatelstwo. Powinno to nastąpić w najbliższych godzinach. Prezydent Bronisław Komorowski obiecał to Franciszkowi Smudzie, który poparł kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach. Perquis nie ma szans otrzymać obywatelstwa wedle normalnej procedury. Tadeusz Fogiel z Paryża - który od początku zabiega o występy obrońcy Sochaux z Białym Orłem na piersi - relacjonuje: "Wiele dokumentów zaginęło. Owszem istnieją papiery, które poświadczają pochodzenie z Polski, ale brata pradziadka". Babcia Damiena - Józefa Bierła pochodzi z Polski, ale żadne dokumenty się nie zachowały. Stąd konieczna nadzwyczajna procedura. Zresztą to nic nowego w Polsce. Tak postąpił w 2000 roku związany z lewicą Aleksander Kwaśniewski w sprawie Nigeryjczyka Emmanuela Olisadbe, czy w 2008 roku Lech Kaczyński z PiS-u w sprawie Brazylijczyka Rogera Guerreiro.

Reklama

We wtorkowy wieczór zapytałem Smudę wprost: "Jest z Wami Perquis?". "Tak" - odparł selekcjoner, który szuka każdego wartościowego zawodnika, aby wzmocnić polską kadrę. "Zagra z Meksykiem?" - zapytałem. Smuda powiedział: "Z Meksykiem nie, ale myślę, że będę mógł dysponować tym zawodnikiem z Niemcami". "Czy będzie problem z Sochaux?" - dopytywałem się. Trener "Biało-czerwonych" odparł: "Nie, żadnego - klub zdaje sobie sprawę, że Perquis spełnia swoje marzenie". Fogiel mówi wprost: "Sztab naszej kadry zdawał sobie sprawę, że prezydent Komorowski może podpisać wniosek o nadanie obywatelstwa. Dlatego PZPN w terminie wyznaczonym przez FIFA wysłał powołanie do francuskiego klubu". Jednak na razie Perquis - zamiast trenować - jest ukrywany. Prezydent Rzeczypospolitej miał inne ważne zajęcia, jak choćby obchody 31 rocznicy Porozumień Sierpniowych. 1 września może świętować inaugurację roku szkolnego, więc kto wie, czy Perquis nie zostanie obywatelem Polski dopiero 2 września. Smuda nie ukrywa zniecierpliwienia. "Chciałbym, aby stało się to jak najszybciej" - przyznaje opiekun kadry. Początkowa obietnica ze strony prezydenta Komorowskiego to był maj...

Codziennie świeże i żywe komentarze znajdziesz na blogu Romana Kołtonia! Zapraszamy!

***

W piątkowym meczu z Meksykiem, który odbędzie się na Pepsi Arena w Warszawie, nie zagra Sławomir Peszko - podała stacja Orange Sport Info. Powodem jest kontuzja pomocnika 1.FC Koeln.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje