Reklama

Reklama

Prezydent odznaczył pośmiertnie Stanisława Marusarza

Za wybitne zasługi dla niepodległości Polski oraz osiągnięcia sportowe prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski wybitnego polskiego skoczka Stanisława Marusarza.

Za wybitne zasługi dla niepodległości Polski oraz osiągnięcia sportowe prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski wybitnego polskiego skoczka Stanisława Marusarza.

27 lutego 1938 roku Stanisław Marusarz został w Lahti wicemistrzem świata w skokach narciarskich. Miał wtedy 24 lata i był u szczytu formy. Gdyby nie wojna, być może stanąłby na podium kolejnych mistrzostw i igrzysk olimpijskich.

W piątek order z rąk prezydenta odebrały córki Marusarza.

L.Kaczyński powiedział podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim, że order jest wyrazem oddania honoru Stanisławowi Marusarzowi jako wybitnemu sportowcowi, odważnemu żołnierzowi, kurierowi na trasie Zakopane-Budapeszt.

Prezydent zwrócił uwagę, że data uroczystości - 12 lutego 2010 roku - nie jest przypadkowa. Jak mówił, nie jest ona wprawdzie związana z rocznicą urodzin czy śmierci Marusarza, ale z otwarciem 21. zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver.

Reklama

Prezydent życzył powodzenia wszystkim polskim sportowcom, którzy w najbliższych dniach będą walczyć o medale w Kanadzie. "Trzymam za was mocno kciuki. Oby było jak najwięcej sukcesów" - dodał.

Stanisław Marusarz urodził się 18 czerwca 1913 roku, jego dom rodzinny stał w pobliżu Wielkiej Krokwi. Jako dziesięcioletni chłopiec - tak, jak wszyscy rówieśnicy, zainteresował się narciarstwem, które stało się jego największą pasją na całe życie.

Jego kariera sportowa trwała rekordowo długo. Systematycznie startował przez ponad trzydzieści lat, w tym czasie był 21 razy mistrzem Polski, nie tylko w skokach narciarskich. Triumfował także w biegach, kombinacji norweskiej i narciarstwie alpejskim.

Rozstał się z wyczynowym narciarstwem mając 44 lata. W 1966 roku, będąc już po pięćdziesiątce, został zaproszony na Turniej Czterech Skoczni jako gość honorowy i pokazowymi skokami otworzył konkursy w Garmisch Partenkirchen i Innsbrucku. Lądował wtedy w granicach 70 metrów. Tyle samo uzyskiwali młodzi zawodnicy, którzy mogli być jego wnukami.

Karierę sportową Marusarza pokrzyżowała II Wojna Światowa i okupacja hitlerowca w Polsce. Walczył w Kampanii Wrześniowej, później był kurierem tatrzańskim. W 1940 roku został aresztowany przez Gestapo i osadzony w więzieniu. Wsławił się brawurową ucieczką z krakowskiego więzienia na Montelupich. Do końca okupacji ukrywał się na Węgrzech, gdzie działał w strukturach konspiracyjnych.

Największym sukcesem sportowym Marusarza był srebrny medal mistrzostw świata w fińskim Lahti w 1938 roku. Na skoczni Salpausselkae rywalizował z koalicją skandynawskich zawodników. W obu seriach skoczył najdalej, ale sędziowie wyżej ocenili styl Norwega Asbjoerna Ruuda, który lądował o 2,5 oraz o 5,5 metra bliżej od Polaka.

Cztery razy Marusarz startował w igrzyskach olimpijskich. Był wicemistrzem świata w skokach. 21 razy triumfował w mistrzostwach Polski. W swojej w kolekcji trofeów zgromadził około czterysta nagród - medali, pucharów, dyplomów. W karierze sportowej oddał w sumie około 10 tys. skoków, w powietrzu przeleciał około 650 kilometrów.

Zmarł 29 października 1993 roku na Starym Cmentarzu w Zakopanem, wygłaszając przemówienie podczas pogrzebu swojego dowódcy z czasów okupacji Wacława Felczaka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL