Reklama

Reklama

Prezent dla Cupiała

Trener Wisły - Maciej Skorża był po meczu z Arką (4:0) w bardzo dobrym humorze. - Chcieliśmy sprawić drobny upominek prezesowi Bogusławowi Cupiałowi na imieniny. Myślę, że po części nam się to udało - powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski.

- Z wielu powodów zależało nam dziś na dobrym występie - mówił Skorża. - Po pierwsze chcieliśmy po tym meczu być bez straty punktowej do lidera. Po drugie zwycięstwo dzisiejsze jest ważne w kontekście meczu czwartkowego w Pucharze UEFA. Poza tym piłkarze chcieli zrehabilitować się w oczach naszych kibiców po porażce z Lechem. .

Kluczowy był okres pierwszych 18 minut, gdy zdobyliśmy dwie bramki. Prowadzenie 2:0 pozwoliło nam kontrolować przebieg wydarzeń na boisku, a Arkę zmusiło do tego, że musiała coraz bardziej ryzykować, więcej biegać, tracić siły. W drugiej połowie zależało nam aby szybko zdobyć trzecią bramkę, co by nas zupełnie uspokoiło. Dokonałem dwóch zmian, a po siedmiu minutach zdobyliśmy tego gola.

Reklama

- Wynik pokazał nam jaka jest teraz różnica między Wisłą a Arką - stwierdził trener Arki, Czesław Michniewicz. - Dla nas to spotkanie ułożyło się fatalnie. Po pierwszej akcji gospodarzy straciliśmy gola, akcji której można było uniknąć. Był to stały fragment gry, a wiedzieliśmy, że Wisła potrafi strzelać bramki właśnie ze stałych fragmentów. Niestety nie potrafiliśmy ustrzec się błędu. Wisła była lepszym zespołem, wygrała zasłużenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama