Reklama

Reklama

Premier League: Manchester United - Arsenal 8-2!

Takiego pogromu nikt się nie spodziewał! W szlagierowym meczu 3. kolejki Premier League Manchester United wręcz zmasakrował na Old Trafford Arsenal, wygrywając aż 8-2!

W bramce "Kanonierów" przez cały mecz stał Wojciech Szczęsny i był to chyba jego najgorszy wieczór w karierze. Reprezentant Polski musiał wyciągać piłkę z siatki aż osiem razy. W pierwszej połowie pokonali go Danny Welbeck, Ashley Young i Wayne Rooney.

Arsenal przy stanie 1-0 dla MU mógł wyrównać wynik meczu, ale Robin van Persie nie wykorzystał rzutu karnego. Dopiero Theo Walcott w 45. minucie pokonał Davida De Geę i do przerwy mieliśmy wynik 3-1.

Reklama

Po zmianie stron piłkarze Aleksa Fergusona nie przestawali atakować i nadal dziurawili siatkę w bramce Szczęsnego. Dwa kolejne trafienia dołożył Wayne Rooney, gole strzelali także Park Ji Sung i Nani. Wynik meczu ustalił Ashley Young, który dobił "Kanonierów" bramką w 90 minucie spotkania.

Wojciech Szczęsny nie ponosi bezpośredniej winy przy żadnej ze strzelonych przez Manchester United bramek. W ocenie serwisu "Goal.com" (obok Aarona Ramseya) był najlepszym piłkarzem "Kanonierów" jaki tego dnia wybiegł na murawę Old Trafford. Dziennikarze ocenili jego grę na 6 w dziesięciopunktowej skali. Najgorszą notę otrzymał Carl Jenkinson, zaledwie 3.

Angielskie media nie pozostawiają suchej nitki na Arsenalu, który totalnie rozsypał się na Old Trafford:

"Hat-trick Rooneya, mistrzowie upokorzyli drużynę Wengera" - pisze serwis "Goal.com".

"Nieustająca demolka. Manchester United zniszczył Arsenal" - donosi "The Sun".

"Trwa katastrofalny początek sezonu dla Arsenalu. Drużyna Alexa Fergusona wpakowała "Kanonierom" niewiarygodną liczbę ośmiu goli!" - komentuje z kolei "Daily Star", a "Guardian" przypomina, że Arsenal ostatnio osiem goli stracił w... 1896 roku, czyli 115 lat temu!

Manchester United - Arsenal 8-2 (3-1) - zobacz pełny raport meczowy!

To nie jedyny pogrom w niedzielnych meczach Premier League. W meczu rozgrywanym na White Hart Lane w Londynie Manchester City pokonał miejscowy Tottenham aż 5-1! Cztery gole dla gości strzelił Bośniak Edin Dżeko, jedną bramkę zdobył Argentyńczyk Sergio "Kun" Aguero.

Tottenham Hotspur - Manchester City 1-5 - zobacz raport meczowy

Premier League: Terminarz, wyniki, tabela, strzelcy bramek.

Zobacz gole z meczu Manchester United 8-2:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje