Reklama

Reklama

PP: Triumf rugbistów Budowlanych

Rugbiści Budowlanych Łódź pokonali Lechię Gdańsk 43:24 i zdobyli Pucharu Polski.

Rugbiści Budowlanych Łódź pokonali Lechię Gdańsk 43:24 i zdobyli Pucharu Polski.

Finałowe spotkanie Pucharu Polski w rugby rozpoczęło się znakomicie dla Budowlanych Łódź, którzy już w 3. minucie po akcji lewą stroną boiska i przyłożeniu Łukasza Żórawskiego objęli prowadzenie. Chwilę później dwa punkty z podwyższenia zdobył Tomasz Stępień, który w pierwszej połowie był najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy. Stępień przed przerwą zdobył 6 punktów po karnych (w tym jeden z 30 metrów) i cztery po podwyższeniach po skutecznych akcjach Żórawskiego i Andrzeja Milczaka (36 min.).

Lechia Gdańsk pierwsze punkty zdobyła przy prowadzeniu Budowlanych 13:0. Akcję gości przyłożeniem zakończył Tomasz Rokicki, a podwyższył Dawid Popławski. Ten drugi trzy punkty zdobył jeszcze po karnym podyktowanym minutę przed zakończeniem pierwszej połowy.

Reklama

Niespełna 60 sekund po wznowieniu gry po przerwie fantastyczną akcję zakończoną przyłożeniem przeprowadził Kacper Ławski, a bezbłędny do tej pory Stępień dołożył dwa oczka z podwyższenia. Sześć minut później było już 32:10 dla Budowlanych, a po raz drugi w tym meczu punkty po przyłożeniu zdobył Andrzej Milczak. Po tej akcji po raz pierwszy pomylił się Stępień. Poprawił się w 57. minucie zdobywając kolejne trzy punkty po kopie z karnego.

W odpowiedzi Lechia zdobyła w 59. minucie punkty po przyłożeniu Jakuba Jasińskiego i podwyższeniu Popławskiego. Kolejną akcję za 7. punktów goście przeprowadzili w 64. minucie. Tym razem przyłożył Rafał Wojcieszek, a podwyższył Popławski. Były to ostatnie punkty zdobyte przez Lechię w niedzielnym finale. Gospodarze dorzucili natomiast do swojego dorobku jeszcze osiem "oczek" (Stępień 3, Andrzej Milczak 5) i ostatecznie wygrali z Lechią 43:24, zdobywając po raz trzeci w historii Puchar Polski.

- Przygotowaliśmy się dobrze do tego spotkania i wyciągnęliśmy wnioski z dwóch przegranych, ale dobrych w naszym wykonaniu meczach ligowych z Lechią i Arką Gdynia. Nie spodziewałem się jednak, że wygramy w tak efektowny i przekonujący sposób. Przygotowani byliśmy na ciężką walkę, jednak przeciwnik zagrał słabiej, niż się spodziewaliśmy. Byliśmy dzisiaj szybsi, ruchliwsi i skuteczni. Chcieliśmy zmęczyć przeciwnika i rozstrzygnąć losy meczu w drugiej połowie, a okazało się, że już na początku pierwszej objęliśmy prowadzenie i nie oddaliśmy go do końca. Zagraliśmy najlepiej, jak potrafimy. Pomogli nam bardzo Kacper Ławski i Krzysiek Hotowski, którzy wzmocnili zespół i byli naszymi liderami. Jeżeli dojdą do tego Kamil Bobryk i po kontuzji Merab Gabunia, to niech się nas boją inne kluby, bo możemy jeszcze sporo namieszać w lidze - powiedział po meczu PAP trener Budowlanych Mirosław Żórawski.

Budowlani Łódź - Lechia Gdańsk 43:24 (20:10)

PUNKTY - Budowlani Łódź: Tomasz Stępień 18, Andrzej Milczak 15, Łukasz Żórawski 5, Kacper Ławski 5. Lechia Gdańsk: Dawid Popławski 9, Tomasz Rokicki 5, Jakub Jasiński 5, Rafał Wojcieszek 5. Sędzia: Wiesław Piotrowicz (Lublin). Widzów: 2 000. Budowlani: Łukasz Sachrajda, Krzysztof Szulc, Michał Królikowski, Przemysław Kata, Dominik Fortuna, Przemysław Szyburski, Stanisław Niedźwiecki, Kacper Ławski, Maciej Pabjańczyk, Łukasz Żórawski, Dariusz Kaniowski, Piotr Gomulak, Krzysztof Hotowski, Andrzej Milczak, Tomasz Stępień oraz Tomasz Grodecki, Artur Maros, Sebastian Łuczak, Krzysztof Serafin, Maciej Maciejewski, Jakub Andrzejczak, Paweł Grabski. Lechia: Rafał Witoszyński, Rafał Sajur, Sławomir Kaszuba, Jakub Jasiński, Zurab Korkotadze, Rafał Doroszkiewicz, Karol Hedesz, Rafał Wojcieszek, Bakuri Czubinadze, Dawid Popławski, Piotr Piszczek, Zurab Zvidadze, Tomasz Rokicki, Konrad Pisarek, Piotr Jurkowski oraz Rafał Kwiatkowski, Mariusz Michalak, Krzysztof Krzewicki, Krzysztof Zieliński, Paweł Sienkiewicz, Robert Kwiatkowski.

Reklama

Reklama

Reklama