Reklama

Reklama

Poznaj olimpijczyków: Katarzyna Karasińska

Dziś w portalu INTERIA.PL rozpoczęliśmy serię czatów z zawodnikami i zawodniczkami oraz ich trenerami, którzy wystartują na zimowych igrzyskach olimpijskich w Turynie w 2006 roku.

Chcemy, aby przez całą zimę internauci poznali wszystkich sportowców, którzy będą reprezentowali nasz kraj na olimpiadzie.

Dziś na czata zaprosiliśmy naszą alpejkę Katarzynę Karasińską. Relację z czata może przeczytać TUTAJ.

Już 9. grudnia zapraszamy wspólnie z Polskim Związkiem Narciarskim na czata z Adamem Małyszem, a 10. grudnia z Heinzem Kuttinem. Liczymy, że dzięki czatom bliżej poznacie nasze gwiazdy w sportach zimowych.

************************************

Reklama

Katarzyna Karasińska to nasza młoda (wczoraj skończyła 23 lata) alpejka, która w ubiegłym sezonie wygrała klasyfikację generalną Pucharu Europy w slalomie. Jest zawodniczką SN i SKS Aesculap Jelenia Góra. Wychowała się na stokach Karkonoszy i Gór Kaczawskich. W swoim dorobku ma już m.in. mistrzostwo Polski w slalomie i w slalomie gigancie oraz drugie miejsce w slalomie na prestiżowych zawodach Trofeo Topolino we Włoszech, a także drugie miejsce w slalomie na Air Canada Whistler Cup.

Kasiu, jakie cele stawiasz przed sobą na rozpoczynający się sezon?

Cel główny to oczywiście start na igrzyskach w Turynie. Chcę tam wypaść najlepiej jak będę potrafiła. Po drodze są jednak i inne zawody, które dla mnie także będą istotne.

Czy widzisz w tym sezonie szansę nawiązania walki ze światową czołówką?

Na zawodach Pucharu Europy czasami spotykam zawodniczki z czołówki Pucharu Świata i jestem od nich lepsza. Szanse są więc zawsze... Wiele zależy od dyspozycji dnia, szczęścia, umiejętności.

Czy marzysz choćby o takich lokatach jakie przed latami zajmowały siostry Tlałkówny?

Były w światowej czołówce więc odpowiedź jest chyba jasna: oczywiście, że tak!

Kto jest twoim sportowym wzorem? Kto ci najbardziej imponuje?

Jeśli chodzi o narciarski świat to imponuje mi Janica Kostelic. Jest to zawodniczka w moim wieku, która zdobyła już chyba wszystko co było do zdobycia. Poza tym udowodniła, że będąc sportowcem trzeba być silnym. Miała sporo kłopotów ze zdrowiem, wydawało się, że będzie musiała zakończyć karierę, a jednak pozbierała się i znów jest w światowej czołówce. Jeśli chodzi natomiast o wzór spoza narciarskiej rodziny to są nimi Otylia Jędrzejczak i Robert Korzeniowski.

Czy zamieszanie w Polskim Związku Narciarskim odbiło się na Twoich przygotowaniach?

Na szczęście nie. Nie myślę o tym, nie zajmuję się tym, nie interesuję się tym, nie jest mi to potrzebne do szczęścia.

Kasia Karasińska prywatnie to...:

Nie mam jeszcze męża ani dzieci, w wolnych chwilach nadrabiam zaległości na krakowskiej AWF i zaległości w życiu rodzinnym, z przyjaciółmi i bliskimi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje