Reklama

Reklama

Pomocnik Lecha na wylocie

Dni Henry'ego Quinterosa w Lechu są już policzone - twierdzi dyrektor sportowy poznańskiego klubu, Marek Pogorzelczyk.

Jego zdaniem trener Franciszek Smuda nie uwzględnia Peruwiańczyka w planach na ten sezon. Quinteros już od jakiegoś czasu sugerował, że chce wrócić do Limy, gdyż musi się opiekować ciężko chorym ojcem. Te opowieści okazały się nie do końca prawdziwe. Prawdziwym motywem jego powrotu do ojczyzny jest chęć gry w Alianzie Lima. Z tym klubem Quinteros już ustalił warunki indywidualnego kontraktu.

W Lechu nie chcą już Peruwiańczyka. W tym tygodniu do Poznania ma dotrzeć menedżer piłkarza i rozwiązać kontrakt.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL