Reklama

Reklama

Pomiędzy niebem a piekłem...

...znajdują się w tym momencie New England Patriots, którzy jako drudzy w nowoczesnej historii NFL zakończyli sezon regularny bez porażki.

Dlaczego nie w niebie? Bo tak naprawdę bilans 16-0 oznacza niesamowitą presję na podopiecznych Billa Belichicka w playoffs. Jeśli Patriots nie uwieńczą sezonu tytułem, każdy na wspomnienie ich rekordu będzie parskał śmiechem.

Reklama

W pogoni za "Delfinami"

W 1972 roku, kiedy w sezonie zasadniczym grało się 14 razy, ekipie z Miami udało się odnieść te trzy "dodatkowe" zwycięstwa w playoffs, w tym w Super Bowl VII pokonać Washington. Stąd bilans 17-0 to wciąż wyzwanie dla "Patriotów", którzy - by mu sprostać - muszą mierzyć w 19-0.

Tymczasem Pats pobili inne rekordy przy okazji z trudem wywalczonego wyjazdowego zwycięstwa nad New York Giants 38-35. W III kwarcie goście przegrywali już 16-28, ale wrócili na prowadzenie (i już go nie oddali), gdy Tom Brady (32/42, 356 jardów, 2TD) popisał się 64-jardową "bombą" do Randy'ego Mossa. Quarterback w ten sposób zapisał na swoim koncie 50. podanie na touchdown w bieżących rozgrywkach. Poprzednie najlepsze osiągnięcie (49) należało od 2004 roku do Peytona Manninga. Moss natomiast pobił 20-letni rekord w liczbie złapanych przyłożeń - zgromadził ich 23, o jedno więcej od legendarnego Jerry'ego Rice'a (22).

- Wielu ludzi nie wierzyło, że to zrobimy. Wielu ludzi nie chciało żebyśmy to zrobili. Dlatego, jako zawodnik i jako kibic, chylę czoła przed naszą organizacją - tak Moss podsumował wszystkie osiągnięcia New England, do których trzeba dodać 589 uzyskanych "małych" punktów. W 1998 roku 33 "oczka" mniej zdobyli Minnesota Vikings z Mossem w składzie...

Kontroluj swój los

Ci, którzy mieli swój los we własnych rękach wygrali, awansując w ostatniej chwili do postseason. Najtrudniejsze zadanie mieli Tennessee Titans. Musieli oni zwyciężyć w Indianapolis i uczynili to (16-10), korzystając z tego, iż Colts oszczędzali swoje gwiazdy z Manningiem na czele. Na nic więc zdała się wygrana Browns nad San Francisco 49ers 20-7. Zespołu z Cleveland zabraknie w playoffs.

W NFC ostatnie miejsce przypadło Washington Redskins (wygrali z Dallas Cowboys 27-6) kosztem Vikings, którzy ulegli w Denver tamtejszym Broncos 19-22.

It's playoffs time!

Początek walki o miejsce w Super Bowl już w najbliższą sobotę. Z udziału w I rundzie, czyli Wild Card Weekend, zwolnieni są Patriots i Colts (AFC) oraz Cowboys i Green Bay Packers (NFC).

Postseason otworzą Seattle Seahawks, którzy podejmą Redskins (NFC) i moim zdaniem wygrają, mając najbardziej niedoceniany atak podaniem kierowany przez Matta Hasselbecka. Pittsburgh Steelers będą gościć u siebie Jacksonville Jaguars (AFC), ale bez Willie'go Markera będzie im trudno pokonać supersolidną maszynę Davida Garrarda i spółki.

W następną niedzielę daję większe szanse zespołowi z Tampa Bay w "domowym" starciu z Giants (NFC), choć uważam, że to będzie mecz, który rozstrzygnie field goal w końcówce. Wreszcie San Diego Chargers nie dadzą szans Titans (AFC). LaDainian Tomlinson "wybiega" ponad 150 jardów i co najmniej dwa touchdowny...

Dowiedz się więcej na temat: pieczenie | bilans

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje