Reklama

Reklama

Polski debel w półfinale!

Rozstawieni z numerem siódmym Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski awansowali do półfinału turnieju Masters Cup w Szanghaju (z pulą nagród 4,45 mln dol.). Polscy tenisiści zajęli drugie miejsce w Grupie Złotej i zagrają w sobotę z amerykańskimi braćmi Bobem i Mike'm Bryanami (nr 1.).

W piątek debel Fyrstenberg-Matkowski pokonał 6:2, 1:6, 10:6 Szweda Jonasa Bjoerkmana i Kevina Ullyetta z Zimbabwe (nr 4.), odnosząc w ten sposób drugie zwycięstwo w grupie. Dwa dni wcześniej Polacy wygrali z Czechem Lukasem Dlouhym i Leanderem Paesem z Indii (6.).

Reklama

Pierwsze miejsce w Grupie Złotej już wcześniej zapewnili sobie Kanadyjczyk Daniel Nestor i Serb Nenad Zimonjic (nr 2.), którzy w piątek odnieśli trzecie zwycięstwo, pokonując 6:1, 6:4 Czecha Lukasa Dlouhy'ego i Leandera Paesa z Indii (nr 6.). W półfinale ich rywalami będą Pablo Cuevas z Ekwadoru i Luis Horna z Peru (8.)

Piątkowy mecz Fyrstenberga i Matkowskiego trwał godzinę i 12 minut. Odnotowali w nim sześć asów i pięć podwójnych błędów serwisowych (rywale mieli jednego asa), dwukrotnie przełamali podanie Ullyetta i dwukrotnie stracili swoje, po jednym Mariusz i Marcin.

Początek meczu był dość zaskakujący, bowiem już w trzecim gemie zdobyli "break pointa" przy serwisie Ulyetta na 2:1, a po utrzymaniu podania Fyrstenberga wyszli na 3:1. Później, od stanu 3:2, zdobyli trzy kolejne gemy, przełamując ponownie tenisistę z Zimbabwe. Rozstrzygnęli losy seta w ciągu 32 minut.

Po 59 minutach gry Bjorkman i Ullyett wyrównali stan meczu, a w drugiej partii oddali Polakom tylko jednego gema, na 1:1 przy serwisie Matkowskiego. Po tym zdobyli pięć następnych gemów, w tym dwa dzięki przełamaniom.

Początek super tie-breaka był bardzo wyrównany, a żadna z par nie uzyskała przewagi większej niż punkt. Polacy prowadzili w nim 1:0, ale później cały czas gonili rywali, którzy wyszli na 2:1, 3:2 i 4:3.

Dopiero w tym momencie nastąpił zwrot akcji, bowiem Fyrstenberg i Matkowski odskoczyli na 6:4. Później oba deble wygrywały piłki na przemian, a kolejną serię trzech zdobytych punktów Polacy odnotowali od stanu 7:6, kończąc spotkanie przy pierwszym meczbolu.

W tegorocznym Masters Cup Polacy zarobili 50 tysięcy dolarów za uczestnictwo, a dwa zwycięstwa w grupie dały im 30 tys. dol. Zwycięstwo w półfinale to premia w wysokości 25 tys., a na triumfatorów czeka 100 tys. - wszystkie kwoty do podziału.

Fyrstenberg i Matkowski po raz drugi w karierze zakwalifikowali się do turnieju Masters, w którym startuje osiem najlepszych debli sezonu. Przed dwoma laty w Szanghaju przegrali jednak wszystkie trzy mecze w grupie, m.in. z Bjoerkmanem i Białorusinem Maksimem Mirnyjem.

W piątek 36-letni Jonas Bjoerkman odnotował ostatni występ na światowych kortach w gronie zawodowców, bowiem już wcześniej ogłosił, że jego 17. sezon w tourze będzie ostatnim w karierze. Zakończył ją z dorobkiem 54 wygranych turniejów w deblu, a zarobił blisko 15 milionów dolarów.

Chociaż największe sukcesy odnosił w deblu, to w listopadzie 1997 roku był czwartym tenisistą świata w rankingu singlistów, a w grze pojedynczej wygrał sześć imprez rangi ATP Tour.

Wyniki piątkowych spotkań w Grupie Złotej:

Daniel Nestor, Nenad Zimonjic (Kanada, Serbia, 2) - Lukas Dlouhy, Leander Paes (Czechy, Indie, 6) 6:1, 6:4

Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 7) - Jonas Bjoerkman, Kevin Ullyett (Szwecja, Zimbabwe, 4) 6:2, 1:6, 10:6

Tabela:

M Z P sety gemy

1. Nestor, Zimonjic 3 3 0 6:1 37:23

2. Fyrstenberg, Matkowski 3 2 1 5:3 34:30

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

3. Bjoerkman, Ullyett 3 1 2 3:4 26:28

4. Dlouhy, Paes 3 0 3 0:6 22:38

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama