Reklama

Reklama

Polska pokonała Słowację 70:46

Reprezentacja Polski koszykarzy wygrała ze Słowacją 70:46 (18:9, 19:11, 17:12, 16:14) w drugim towarzyskim meczu rozegranym w łódzkiej Atlas Arenie. W sobotę "Biało-czerwoni" zwyciężyli 108:57.

Choć wynik niedzielnego spotkania jest niższy niż sobotniego, to przebieg obu pojedynków był podobny. Rewanż również lepiej rozpoczęli Słowacy, którzy po trzech minutach gry prowadzili 7:2. Po dwóch trafieniach Marcina Gortata i jednym Krzysztofa Szubargi Polacy wyszli na 8:7, a pierwszą kwartę wygrali 18:9.

Goście trafili do kosza dopiero wtedy, gdy Polacy zwiększyli prowadzenie do szesnastu punktów (25:9). Do końca drugiej kwarty Słowacy zdobyli jeszcze dziewięć +oczek+, ale w trzeciej kwarcie znów mieli kilkuminutowy przestój. Pierwsze punkty w tej części meczu zdobyli po ponad pięciu minutach gry, gdy Polacy prowadzili już 46:20.

Reklama

Do końca spotkania nie było już większych emocji. Choć podopieczni Griszczuka byli mniej skuteczni niż w sobotę, to nie mieli problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa. W końcówce gospodarze prowadzili 70:38, jednak pozwolili rywalom zdobyć jeszcze osiem punktów i zmniejszyć rozmiary porażki.

W czwartej kwarcie kontuzji stawu skokowego prawej nogi doznał Adam Waczyński. Końcówkę meczu z zabandażowanym lewym kolanem oglądał natomiast Adam Hrycaniuk, który w trzeciej minucie ostatniej części spotkania musiał opuścić parkiet po pięciu przewinieniach.

Niedzielny mecz ze Słowacją był ostatnim sprawdzianem przed eliminacjami mistrzostw Europy, które w 2011 roku odbędą się na Litwie. Polacy rozpoczną walkę o prawo gry w tej imprezie 2 sierpnia wyjazdowym spotkaniem z Gruzją. Później w grupie C zagrają kolejno z: Portugalią w Bydgoszczy (5 sierpnia), Bułgarią w Sofii (8 sierpnia), Belgią (14 sierpnia) i Gruzją (17 sierpnia) w Łodzi, Portugalią w Coimbrze (20 sierpnia), Bułgarią w Katowicach (23 sierpnia) i Belgią w Antwerpii (29 sierpnia).

Z eliminacji bezpośredni awans do finałowego turnieju ME wywalczą zwycięzcy trzech pięciozespołowych grup oraz dwie najlepsze ekipy z drugich miejsc. Sześć kolejnych drużyn z eliminacji w 2011 roku zagra o jeszcze jedno premiowane awansem miejsce. Cztery najsłabsze zespoły eliminacji będą natomiast walczyć o utrzymanie w dywizji A.

Udział w EuroBaskecie-2011 mają już zapewniony uczestnicy tegorocznych mistrzostw świata, czyli ekipy: Chorwacji, Niemiec, Francji, Grecji, Litwy, Rosji, Serbii, Słowenii, Hiszpanii i Turcji.

Po meczu ze Słowacją powiedzieli:

Trener reprezentacji Słowacji Frantisek Ron: - Mam nadzieję, że dzisiaj byliśmy dla Polaków lepszym przeciwnikiem niż wczoraj. Wyciągnęliśmy wnioski z sobotniej porażki i zagraliśmy bardziej agresywnie. Dla mnie największym pozytywem była nasza lepsza gra w obronie. Pozwoliliśmy gospodarzom rzucić tylko 70 punktów. Nieco lepiej niż wczoraj graliśmy też w ataku. Aktualnie Polska jest jednak dla nas zespołem nie do zatrzymania, jednak mecze z dużo silniejszym od nas przeciwnikiem są doskonałą okazją do nauki.

Trener reprezentacji Polski Igor Griszczuk: - Drugi mecz zagraliśmy przede wszystkim gorzej w ataku. Cieszy mnie, że Słowacy zagrali dzisiaj bardzo agresywnie w obronie. Mieliśmy problemy w organizacji gry, nie mogliśmy skończyć akcji celnym rzutem z czystych pozycji. Cieszyć może natomiast, że zagraliśmy nieźle w obronie. Każdy przechwyt to szansa na szybki atak. Przed nami analiza obu spotkań i tydzień czasu na wyeliminowanie błędów. Mamy jeszcze co robić. Jutro będziemy wiedzieć, jak poważny jest uraz Adama Waczyńskiego.

Anton Gavel (Słowacja): - Nie wygraliśmy w tych dwóch meczach nawet jednej kwarty. Graliśmy słabo w ataku i obronie. Gortat i Lampe mieli we dwóch tyle zbiórek, co cały nasz zespół. Dzisiaj zagraliśmy trochę ambitniej niż w sobotę, ale na niewiele się to zdało. Życzę Polakom powodzenia w kwalifikacjach do mistrzostw Europy.

Michał Chyliński (Polska): - Nie trafialiśmy dzisiaj z czystych pozycji i dlatego zdobyliśmy tylko 70 punktów. Na pewno cieszy obrona, bo zatrzymać jakikolwiek zespół poniżej 50 punktów to jest sztuka.

Polska - Słowacja 70:46 (18:9, 19:11, 17:12, 16:14)

Polska: Marcin Gortat 18 (15 zbiórek), Filip Dylewicz 9 (1x3), Maciej Lampe 9 (1x3, 12 zbiórek), Thomas Kelati 8, Łukasz Majewski 5 (1x3), Dardan Berisha 5 (1x3), Adam Hrycaniuk 4, Krzysztof Szubarga 4, Michał Chyliński 4, Zbigniew Białek 2, Adam Waczyński 2, Łukasz Koszarek 0

Słowacja: Andrej Cervenka 16 (2x3), Anton Gavel 12 (1x3, 9 zbiórek), Justin Sedlak 6 (1x3), Maros Zuffa 4, Gabriel Szalay 3, Peter Terlanda 3 (1x3), Peter Sedmak 2, Daniel Novak 0, Roman Marko 0, Martin Miklosik 0, Marek Kozlik 0.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje