Reklama

Reklama

Polscy kibice jadą żegnać Adama Małysza

Autokarami, samochodami, samolotami... wybierają się do Planicy kibice z całej Polski, by pożegnać Adama Małysza. Uzbrojeni w biało-czerwone flagi i trąbki chcą dopingować "Orła z Wisły" w ostatnich jego zawodach Pucharu Świata w karierze.

"Ciężko jest określić, czy zainteresowanie w tym roku wzrosło. Na pewno nie mieliśmy żadnych problemów, żeby zapełnić autokar. Gdy jednak dziesięć lat temu rozpoczęliśmy organizować wyjazdy do Planicy wysyłaliśmy nawet pięć autokarów. Byliśmy jednak wtedy monopolistą. Teraz to się zmieniło, jest wiele firm, które proponują pakiety kibicowskie" - powiedział przedstawiciel Biura Podróży vTravel z Krakowa.

Najczęściej kibice decydują się na pokoje dwuosobowe. Koszt wraz z przejazdem wynosi ok. 650 zł. W cenie nie ma jednak biletów na zawody (20 euro na jeden konkurs).

Reklama

"Z doświadczenia wiemy, że ludzie jeżdżą raczej grupkami znajomych. Nie są to całe rodziny. Czasami zdarza się, że ojciec zabiera syna" - dodał.

"Czy w tym roku polskich kibiców pod skocznią będzie więcej? Myślę, że tak. Dużo osób będzie chciało zobaczyć Małysza po raz ostatni w poważnej rywalizacji. Nie każdy przecież będzie mógł pojechać do Zakopanego na jego oficjalne pożegnanie" - uważa jeden z pracowników biura podróży.

O zainteresowaniu wyjazdem świadczy również brak miejsc noclegowych w promieniu 40 km od Planicy. O dwa miejsca w jakimkolwiek hotelu, czy pensjonacie bardzo trudno.

"Odebraliśmy w ostatnim czasie wiele telefonów od ludzi z Polski. Chcą przyjechać nie tylko na zawody, ale pytają się także o bliskość stoków narciarskich, o dogodny dojazd do Planicy i inne atrakcje w pobliżu. U nas wolnych łóżek już nie ma i myślę, że na trzy dni przed pierwszym konkursem będzie trudno je gdziekolwiek w pobliżu znaleźć" - powiedziała PAP Katharina Hollinger, właścicielka jednego z pensjonatów nieopodal Villach, położonego około 40 km od Planicy.

W Słowenii zaplanowano trzy konkursy. Jeden drużynowy i dwa indywidualne. Wystąpi w nich pięciu Polaków - Adam Małysz, Kamil Stoch, Tomasz Byrt, Stefan Hula i Piotr Żyła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne