Reklama

Reklama

Polscy hokeiści walczą dziś z Koreą o awans na zaplecze elity

Ten mecz musimy wygrać! Tylko zwycięstwo w starciu z Koreańczykami da naszym hokeistom triumf w MŚ Dywizji I Grupy B i awans na zaplecze światowej elity. Ostatni mecz turnieju w Krynicy-Zdroju dzisiaj o godz. 20.

Polska - Korea już od godz. 20! Zapraszamy na relację LIVE!

Reklama

- Układ sił zmienia się - dowodził przed mistrzostwami trener reprezentacji Polski Wiktor Pysz, a przebieg turnieju potwierdza jego słowa. Koreańczycy zajmują dopiero 31. miejsce w rankingu IIHF, a więc przedostatnie spośród zespołów grających w Krynicy-Zdroju, a mimo tego w pierwszych czterech meczach stracili tylko punkt.

Tuż po czwartkowej wygranej z Holendrami 4-3 po dogrywce, asystent koreańskiego trenera Hee Woo Kim zamiast o zwycięstwie z "Oranje", mówił, że teraz dla jego zespołu liczy się tylko pokonanie Polaków. Azjaci grają bez kompleksów, zaskakują wyszkoleniem technicznym i imponują szybkością, choć brakuje im trochę siły. Jeszcze przed naszym meczem z Holendrami Leszek Laszkiewicz przekonywał, że to właśnie Koreańczycy będą naszymi najtrudniejszymi rywalami. - Szczególnie musimy uważać na ich kontry, bo są szybcy i łatwo wypacowują sobie sytuacje sam na sam - przestrzegał.

Na pewno nie da się pokonać ich grając tak słabo, jak w ostatnim meczu z Australią (5-3). "Kangurów" jednak zlekceważyliśmy. - W meczach, które chce się wygrać najmniejszym nakładem sił, zazwyczaj bywa tak, że do końca trzeba gonić, a później i tak nie ma się satysfakcji ze zwycięstwa - przyznał Krzysztof Zapała. - Z drugiej strony był to czwarty mecz w ciągu pięciu dni. W takim układzie każdy ma jakiś słabszy moment.

- To był najsłabszy nasz mecz, ale wiemy po co tu jesteśmy - powiedział Maciej Urbanowicz. - Wiemy, jak grają Koreańczycy. Są szybcy, ruchliwi, odważnie atakują. Czeka nas trudny mecz, ale mamy lepszą drużynę.

Zwycięstwa "Biało-czerwonych" nakręcają zainteresowanie hokejem nie tylko w mediach. Po lekkim załamaniu frekwencji na meczu z Rumunią, na każdym kolejnym trybuny lodowiska w Krynicy-Zdroju zapełniały się coraz szczelniej. Dzisiaj nasz zespół zagra przy komplecie widzów.

- Wszyscy zdrowi, nastroje bojowe, a odpowiednie wnioski po meczu z Australią wyciągnięte. Jesteśmy gotowi - przekonywał w sobotnie południe Andrzej Zabawa, najskuteczniejszy napastnik w historii reprezentacji Polski, a obecnie menedżer kadry. - Korea gra szybki, prosty hokej, ale przy tym efektowny i bardzo skuteczny. Spacerku nie będzie, ale grając na swoim poziomie, powinniśmy pewnie z nimi wygrać.

Zobacz tabelę MŚ w Krynicy

Tu znajdziesz terminarz i wyniki wszystkich meczów

Dowiedz się więcej na temat: hokejowa reprezentacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje