Reklama

Reklama

Polki zdobyły Puchar Europy w wielobojach

Polskie lekkoatletki zdobyły w Szczecinie, po raz pierwszy w historii, Puchar Europy w wielobojach. W zawodach superligi wyprzedziły drużyny: Rosji, Ukrainy, Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Holandii.

Polskie lekkoatletki zdobyły w Szczecinie, po raz pierwszy w historii, Puchar Europy w wielobojach. W zawodach superligi wyprzedziły drużyny: Rosji, Ukrainy, Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Holandii.

W klasyfikacji indywidualnej pierwsze miejsce zajęła Ukrainka Hanna Mielniczenko, drugie Kamila Chudzik, trzecie Karolina Tymińska (obie AZS AWFiS Gdańsk), dwudzieste pierwsze Małgorzata Reszka (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) i dwudzieste szóste Patrycja Marciniak (AZS AWFiS Gdańsk).

Chudzik dosłownie o włos przegrała z Mielniczenko, która tym samym obroniła trofeum zdobyte przed rokiem. Ukrainka wyprzedziła mistrzynię Polski różnicą zaledwie dwóch punktów. "To może być dystans 30 metrów w kończącym rywalizację biegu na 800 m" - wyliczył halowy mistrz świata z 1999 roku, rekordzista kraju w wieloboju Sebastian Chmara.

Reklama

Przed rozpoczęciem ostatniej konkurencji Chudzik była liderką. Jednak Ukrainka dwa okrążenia szczecińskiego stadionu przebiegła w czasie 2.14,07, a Polka w 2.18,30. Na szczęście pozostałe reprezentantki kraju zdołały w tym biegu utrrzymać przewagę punktową nad Rosją. Ogromna w tym zasługa Karoliny Tymińskiej, która od startu do mety przewodziła stawce osiągając na finiszu pięciosekundową przewagę nad rywalkami.

"To mój pierwszy występ po kontuzji; nie ze wszystkich wyników jestem zadowolona. W normalnej dyspozycji stać mnie na dużo lepszy rezultat" - przyznała Tymińska.

Chudzik, mimo nikłej porażki promieniała. "Zwycięstwo drużynowe o wiele bardziej cieszy niż ta dwupunktowa porażka, choć oczywiście trochę szkoda, że nie udało mi się utrzymać pierwszej pozycji" - powiedziała.

"Drużynowo wygrałyśmy nie dlatego, że rywalki wypadły słabiej, tylko dlatego, że my byłyśmy mocne. Dowodem tego jest wiele rekordów życiowych. Przed zawodami liczyłyśmy, że możemy wywalczyć miejsce w czołowej trójce, ale o zwycięstwie nawet nie myślałyśmy. Być może gdyby superliga była rozgrywana gdzieś zagranicą byłoby nam trudniej o taki sukces. W Szczecinie publiczność bardzo nam pomagała, zwłaszcza w ostatniej konkurencji, gdy na końcowych metrach brakowało sił" - dodała Chudzik.

Klasyfikacja drużynowa:

1. Polska 18 007 pkt

2. Rosja 17 949

3. Ukraina 17 814

4. Francja 17 410

5. Szwecja 17 073

6. W.Brytania 17 043

7. Włochy 16 468 spadek do I ligi

8. Holandia 15 769

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL