Reklama

Reklama

Pokonać van der Sara

Coraz częściej polscy piłkarze grają przeciwko Manchesterowi United. W minioną sobotę nieudany występ na Old Trafford zaliczył Ebi Smolarek (Bolton), a już we wtorek na tle mistrzów Anglii będzie mógł sprawdzić się Marek Saganowski.

Jego Aalbrog podejmie na własnym boisku "Czerwone Diabły" w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Saganowski jest dobrej myśli przed spotykaniem z wielkim faworytem nie tylko do wygrania grupy E, ale i całych rozgrywek Champions League.

- Występ przeciwko Manchesterowi to spełnienie marzeń. Przyszedłem do Allborga, właśnie ze względu na grę w Lidze Mistrzów i liczę, że będzie to najważniejszy mecz w mojej karierze - podkreślił Saganowski, który ma wielką ochotę pokonać we wtorkowy wieczór Edwina van der Sara.

- United mają wspaniały zespół z niewiarygodnie mocnymi piłkarzami, ale ja wierzę, że jesteśmy w stanie ich pokonać. Liczę nawet, że strzelę im bramkę. Wiem, że grając w Anglii nie strzelałem w ostatnim sezonie wielu goli, ale tu w Aalborgu nabrałem świeżości i wiary we własne możliwości. Dlatego nie obawiam się gry przeciwko takim piłkarzom jak Rio Ferdinand czy Nemanja Vidic - zakończył reprezentant Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje