Reklama

Reklama

Pogrom reprezentacji Polski w walce o mundial! Padła dwucyfrówka

Aż dziesięć bramek straciła polska reprezentacja w hokeju na trawie w meczu ze Szkocją w meczu o miejsca 5-8 kontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata w Cardiff. To dotkliwa klęska w rozmiarach aż 2-10.

Polacy stracili wcześniej szanse na awans na mistrzostwa świata w hokeju na trawie i to już po pierwszym meczu przegranym 0-5 z Francją. Pozostała walka o miejsca 5-8, ale nawet w tych okolicznościach mało kto się spodziewał aż takiej klęski. Szkoci nie odstawali dotąd poziomem od biało-czerwonych aż do takiego stopnia, by rozbić ich dwucyfrowo.

Tym bardziej, że spotkanie ze Szkotami ułożyło się pomyślnie dla podopiecznych Rachwalskiego. Już pierwsza akcja w ich wykonaniu przyniosła krótki róg, który na bramkę zamienił kapitan reprezentacji Jacek Kurowski. Rywale szybko doszli do głosu i już po 30 minutach schodzili do szatni z dwubramkową przewagą. Polaków dobili po przerwie.

Reklama

Polska - Szkocja 2-10 (1-3)

Bramki: dla Polski - Jacek Kurowski (2-krótki róg), Mikołaj Gumny (60); dla Szkocji - Struan Walker - dwie (9, 58), Alan Forsyth - dwie (12, 17-karny), Dan Coultas (38-krótki róg), Duncan Riddell (42-krótki róg), Andy Bull (48-krótki róg), Cameron Golden - dwie (52, 55-krótki róg), Andrew McConnell (54).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy