Reklama

Reklama

Podsumowanie roku 2010 w sporcie

21. Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver, w których Polacy odnieśli historyczny sukces, i 19. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, na których zabrakło naszej reprezentacji - to najważniejsze sportowe wydarzenia kończącego się 2010 roku.

Wielki powrót Karola po dramacie

Najbardziej wstrząsającym wydarzeniem w polskim sporcie w 2010 roku była kontuzja Karola Bieleckiego. Jeden z najlepszych piłkarzy ręcznych świata stracił lewe oko po starciu z Josipem Valciciem podczas towarzyskiego meczu naszej kadry z Chorwacją w Kielcach. Wydawało się, że znakomity zawodnik będzie musiał przedwcześnie zakończyć karierę, ale nie minęły dwa miesiące, a Karol wrócił na parkiet!

Krótko po tym, w pierwszym oficjalnym meczu od czasu koszmarnej kontuzji zdobył jedenaście bramek dla swojego Rhein-Neckar Loewen w meczu najsilniejszej ligi świata. Kibice wspierali go w trudnych chwilach, a gdy wrócił do gry, powitali go jak bohatera. W pełni na to zasłużył pokazując, że nie tylko w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych. Teraz razem z kolegami z kadry szykuje formę na styczniowe mistrzostwa świata w Szwecji.

Reklama

W styczniu 2010 roku nasza kadra zajęła czwarte miejsce podczas mistrzostw Europy, przegrywając mecz o brązowy medal z Islandczykami. Mistrzami zostali Francuzi, którzy w wielkim finale wygrali z Chorwacją 25:21.

Znakomite igrzyska Polaków

We wszystkich poprzednich zimowych igrzyskach Polacy zdobyli osiem medali, a w Vancouver powiększyli dorobek do czternastu! Wprawdzie liczyliśmy na Justynę Kowalczyk i Adama Małysza, ale na sześć medali nadzieję mieli tylko wielcy optymiści.

Kowalczyk z brązowym, srebrnym i złotym (dopiero drugim w historii startów Polaków w zimowych IO) była jedną z największych gwiazd igrzysk. "Orzeł z Wisły" stopniowo budował formę przed igrzyskami, ale zanosiło się na to, że zawody na skoczni zdominuje koalicja Austriaków. Tymczasem Małysz dwukrotnie pokonał ich wszystkich i zdobył dwa srebrne medale, bo podobnie jak osiem lat temu z fenomenalną formą trafił Szwajcar Simon Ammann.

Wielką niespodziankę sprawiły nasze panczenistki. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska wywalczyły olimpijski brąz w drużynowym wyścigu na dochodzenie, pomimo tego, że wyniki ich indywidualnych startów nie zapowiadały późniejszej sensacji.

Królową igrzysk była Marit Bjoergen. Norweska biegaczka wywalczyła pięć medali, w tym trzy złote. Trzy złote zdobyła też Wang Meng, Chinka specjalizująca się w short tracku. Wśród męskich multimedalistów najlepsi okazali się Norwegowie: świetny biegacz narciarski Petter Northug do dwóch złotych medali dołożył po jednym srebrnym i brązowym, a biathlonista Emil Hegle Svendsen dwukrotnie stawał na najwyższym stopniu podium i zdobył także srebro.

Klasyfikację generalną wygrali Kanadyjczycy, choć Niemcy i Amerykanie zdobyli więcej medali, ale gospodarze igrzysk czternastokrotnie sięgali po najcenniejsze trofeum, podczas gdy rywale odpowiednio dziesięcio- i dziewięciokrotnie.

Igrzyska były udane, ale cieniem położył się na nich śmiertelny wypadek Nodara Kumaritaszwiliego. Gruziński saneczkarz podczas treningu na olimpijskim torze w Whistler, pędząc z prędkością 140 km/h, wypadł z toru i uderzył w betonową konstrukcję podtrzymującą dach. Wypadków na bardzo szybkim torze było więcej, ale dopiero po śmierci Gruzina organizatorzy zdecydowali się skrócić trasę. Prędkości spadły, a wraz z nimi także liczba wypadków.

Przed igrzyskami, po serii wpadek rosyjskich sportowców, sporo mówiło się o dopingu. David Wood, trener kanadyjskiej kadry, domagał się nawet wykluczenia Rosjan z igrzysk! O skali problemu świadczył fakt, że prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Jacques Rogge interweniował u samego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

W Vancouver wykonano prawie 2500 testów antydopingowych, na walkę z niedozwolonym wspomaganiem wydano ponad 10 mln euro, a stosowanie dopingu udowodniono ... Kornelii Marek. Nasza biegaczka narciarska świetnie spisała się m.in. w biegu na 30 km techniką klasyczną (11. pozycja) i w sztafecie (6. lokata), ale szybko okazało się, że za tymi wynikami stoi EPO. W efekcie Polka została zdyskwalifikowana na dwa lata.

Justyna znów z Kryształową Kulą

Jeszcze przed igrzyskami Justyna Kowalczyk wygrała prestiżowe zawody Tour de Ski, a w marcu cieszyła się z Kryształowej Kuli za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nasza mistrzyni z Kasiny Wielkiej była też najlepsza w klasyfikacjach sprintu i biegów dystansowych. Wśród mężczyzn triumfował Norweg Petter Northug.

Po Puchar Świata w skokach narciarskich sięgnął Szwajcar Simon Ammann, który wyprzedził dwóch Austriaków - Gregora Schlierenzauera i Thomasa Morgensterna. Adam Małysz był piąty. Ammann jest mocnym kandydatem do miana największego sportowego bohatera 2010 roku. Do dwóch złotych medali olimpijskich i Kryształowej Kuli dołożył jeszcze tytuł mistrza świata w lotach. W Planicy tuż za podium był Adam Małysz.

Wśród alpejczyków walkę o Puchar Świata wygrał 23-letni Szwajcar Carlo Janka. Wśród pań po raz trzeci z rzędu triumfowała Lindsey Vonn. 25-letnia Amerykanka była też najlepszą zawodniczką w konkurencjach szybkościowych - w zjeździe i supergigancie.

Nie był to udany rok dla Tomasza Sikory. Nasz najlepszy biathlonista podczas igrzysk tylko raz zmieścił się w najlepszej dziesiątce (7. pozycja w biegu indywidualnym), a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata był 18. Kryształowe Kule zdobyli Niemka Magdalena Neuner i Norweg Emil Hegle Svendsen.

Hiszpanie i Mourinho

Po najcenniejsze futbolowe trofeum sięgnęli wreszcie Hiszpanie, którzy w finale mundialu w RPA skruszyli holenderski mur, pokonując rywali 1-0 w dogrywce. Mistrzostwa świata potwierdziły, jak ważna w dzisiejszej piłce jest taktyka.

Wielkie gwiazdy miały w swoich składach Argentyna, Brazylia czy Francja, a mundial zakończył się dla nich klęską. Z kolei właśnie dzięki odpowiedniej taktyce zespoły z drugiego szeregu, takie jak Urugwaj, Chile, Ghana czy Korea Południowa, udowodniły, że są w stanie skutecznie walczyć z najlepszymi.

Gwiazdy? Bez wątpienia Hiszpanie - od Casillasa przez Puyola, Iniestę, Xaviego po Villę. Błyszczeli Niemcy: Lahm, Schweinsteiger, Oezil czy Mueller. Holendrów do finału wprowadził niesamowity duet Sneijder - Robben, ale piłkarzem turnieju został Diego Forlan. Zdecydowanie więcej można było spodziewać się po Rooney'u czy Cristiano Ronaldo, a Messi nie zbawił Argentyny.

Futbol jest coraz szybszy i coraz bardziej kontaktowy, a przez to coraz trudniejsze zadanie mają sędziowie. W RPA byliśmy świadkami ich poważnych wpadek. Dwie z nich (nieuznana prawidłowo strzelona bramka Lamparda w starciu Anglii z Niemcami i gol ze spalonego Teveza dla Argentyny w 1/8 finału z Meksykiem) wyszły daleko poza strefę kontrowersji i ściągnęły lawinę krytyki na szefów FIFA.

Prezydent światowej federacji Joseph Blatter zapowiedział odmłodzenie sędziów i dążenie do ich profesjonalizacji, ale jak ognia unika wprowadzenia nowych technologii, które mogłyby wyeliminować ryzyko wypaczenia wyniku.

W piłce klubowej rządził Inter Mediolan. Zespół dowodzony przez Jose Mourinho w 2010 roku wygrał wszystko, co było do wygrania: Serię A, Puchar Włoch i przede wszystkim Ligę Mistrzów. Żelazną defensywą zneutralizował gwiazdy Barcelony, a w finale pokonał Bayern.

- Jeśli miałbym oznaczyć kończący się rok w skali od jednego do dziesięciu, to dałbym jedenaście! - powiedział szkoleniowiec, który teraz ma doprowadzić na szczyt Real Madryt. "Królewscy" kończąc rok wciąż są w grze o wszystkie klubowe trofea, ale rysą na wizerunku Mourinho jest niedawna klęska w Gran Derbi.

Przed nami Botswana - Franz zgrzyta zębami

Franciszek Smuda buduje reprezentację Polski na Euro 2012 i zgrzyta zębami, kiedy tylko pojawi się kolejne notowanie światowego rankingu FIFA. Spadamy w nim coraz niżej i rok 2010 kończymy na najniższym w historii 73. miejscu (trzy lata temu byliśmy na 16.). Franz powtarza jednak, że interesuje go gra zespołu, a nie rankingi.

Po 0-6 z Hiszpanią w czerwcu i 0-3 z Kamerunem w sierpniu kibice z coraz większą niecierpliwością czekali na zwycięstwo. Przyszło dopiero w listopadzie, kiedy pokonaliśmy pozbawione największych gwiazd Wybrzeże Kości Słoniowej 3-1. Budowanie atmosfery wokół kadry utrudniały afery alkoholowe.

Mistrzem Polski po dramatycznej końcówce sezonu Ekstraklasy został Lech Poznań. "Kolejorz" w lecie przegrał walkę o Ligę Mistrzów, ale jesienią świetnie spisywał się w Lidze Europejskiej. Awansował do 1/16 finału z drugiego miejsca w "grupie śmierci". Wyprzedził go tylko Manchester City, a w pobitym polu pozostały takie firmy, jak Juventus Turyn i FC Salzburg. Lech podbijał Europę, ale w nowym sezonie Ekstraklasy zawodził. Rok kończy na 11. pozycji z jedenastopunktową stratą do lidera - rewelacyjnej Jagiellonii Białystok.

Pierwszym aktem piłkarskich mistrzostw Europy 2012 roku była ceremonia losowania grup eliminacyjnych, która w lutym odbyła się w warszawskiej Sali Kongresowej. W grudniu Komitet Wykonawczy UEFA przyznał, że przygotowania do piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie w 2012 roku nie wzbudzają większego niepokoju.

Najlepiej idzie budowa stadionów. We wrześniu otwarto w Poznaniu pierwszy w Polsce stadion, na którym zostaną rozegrane mecze Euro 2012. Był już areną wielkich widowisk, a kibice udowodnili, że potrafią stworzyć na nim atmosferę, która nie odbiega od tych na najwspanialszych stadionach świata.

W ringu nie tylko Adamek

Fani boksu nie doczekali się w 2010 roku unifikacyjnej walki w wadze ciężkiej, ale dla polskich kibiców był to ciekawy rok. Tomasz Adamek konsekwentnie budował swoją pozycję w wadze ciężkiej, pewnie zmierzając do walki o pas mistrza świata. W 2010 roku stoczył cztery pojedynki. Po wyrównanych walkach wygrał na punkty z Jasonem Estradą i Chrisem Arreolą. W kolejnej z dwumetrowym i cięższym o 20 kilogramów Michaelem Grantem także nie miał łatwo, ale sędziowie wskazali na Polaka. Vinny Maddalone nie był już tak wymagającym rywalem i "Góral" zwyciężył w 5. rundzie przez TKO. Teraz czeka na niego Samuel Peter.

Wiosną polskich fanów boksu zelektryzowała sensacyjna wiadomość o tym, że szansę walki o mistrzostwo świata organizacji WBC z Witalijem Kliczko otrzymał Albert Sosnowski. Polakowi nikt nie dawał szans w starciu ze starszym z ukraińskich braci i choć "Dragon" przegrał przez nokaut w 10. rundzie, to pokazał prawdziwe serce do walki.

W kolejnym, pięćdziesiątym już swoim pojedynku, Sosnowski znokautował Paula Butlina w pierwszej rundzie. Miała być to rozgrzewka przed starciem z Ołeksandrem Dimitrenką o mistrzostwo Europy EBU, jednak Ukrainiec z niemieckim paszportem zasłabł w szatni i zamiast wyjść na ring, trafił do szpitala.

Mistrzem świata prestiżowej federacji WBC w wadze cruiser został Krzysztof Włodarczyk, który w maju pokonał przez techniczny nokaut Giacobbe Fragomeniego w łódzkiej Atlas Arenie. "Diablo" obronił swoje trofeum, punktując cztery miesiące później na Torwarze Jasona Robinsona.

W zawodowym boksie najjaśniej świeciła gwiazda Manny'ego Pacquiao. Filipińczyk pokonując Antonio Margarito wywalczył pas czempiona federacji WBC w wadze junior średniej i został pierwszym bokserem w historii, który zdobył tytuł mistrza świata w ósmej kategorii wagowej.

W wadze ciężkiej bracia Kliczkowie obijali kolejnych rywali i zgarniali wielkie pieniądze. Z kolei ich najgroźniejszy rywal David Haye skompromitował się "walcząc" ze słabiutkim Audleyem Harrisonem.

Fantastyczny Gollob, Kubica potrzebuje auta

2010 to złoty rok polskiego żużla. W sierpniu nasza reprezentacja w składzie: Tomasz Gollob, Jarosław Hampel, Rune Holta, Janusz Kołodziej i Adrian Miedzieński zdobyła w duńskim Vojens Drużynowy Puchar Świata.

W Grand Prix rządził Tomasz Gollob. Był najlepszy w czterech turniejach, a wygrywając przedostatni we włoskim Terenzano zapewnił sobie tytuł indywidualnego mistrza świata. To niesamowite, że został nim w wieku 39 lat, choć w światowej czołówce jest już od dwudziestu lat. Dwa tygodnie później w finałowym turnieju w Bydgoszczy po srebrny medal sięgnął Jarosław Hampel.

Po niesamowicie zaciętej i ciekawej walce mistrzem świata Formuły 1 został Sebastian Vettel z Red Bulla. Niemiecki kierowca wygrywając zamykający rywalizację wyścig o Grand Prix Abu Zabi miał 23 lat i 135 dni i został najmłodszym mistrzem świata Formuły 1.

Robert Kubica zakończył sezon na ósmym miejscu, a jego zespół Renault był piąty. Fachowcy wciąż twierdzą, że Polak to potencjalny mistrz świata, brakuje mu tylko dobrego bolidu. W 2010 roku Kubica trzykrotnie stawał na podium, a sezon zakończyłby z lepszym dorobkiem, gdyby nie wpadki jego ekipy.

Zawiedzione nadzieje pod siatką

Po fantastycznym dla polskiej siatkówki 2009 roku, ten nie przyniósł polskim kibicom wiele radości. Nasza męska reprezentacja potraktowała Ligę Światową wybitnie treningowo i nie zakwalifikowała się do Final Six, a podczas mistrzostw świata została sklasyfikowana na miejscach 13-18. Na szybkie odpadnięcie naszego zespołu z turnieju olbrzymi wpływ miał przedziwny system rozgrywek, który zamiast premiować najlepszych, premiował gospodarzy - Włochów. Jednak nawet to nie uratowało trenera kadry Daniela Castellaniego. Zarząd PZS zdymisjonował Argentyńczyka, choć zarówno siatkarze, jak i kibice chcieli, aby nadal pracował z naszą kadrą.

Nieco lepiej zaprezentowały się nasze siatkarki, ale także ich wyniki nikogo nie zadowoliły. W Grand Prix zajęły szóste miejsce, a mistrzostwa świata zakończyły na dziewiątej pozycji.

Złote medale najważniejszych imprez 2010 roku zdobyli Brazylijczycy, którzy w finale bez straty seta pokonali Kubę oraz Rosjanki dzięki zwycięstwu w dramatycznym starciu z Brazylijkami (3:2).

Na ligowych parkietach znów nie było mocnych na PGE Skrę Bełchatów, która zdobyła złoto już szósty raz z rzędu. Z kolei po sześciu latach mistrzostwo wróciło do Bielska-Białej. W decydującym spotkaniu siatkarki Aluprofu pokonały u siebie Bank PBS Muszyniankę Fakro.

Mistrzowie Polski zajęli trzecie miejsce w rozegranym w Łodzi turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Drogę do finału zamknęła PGE Skrze Bełchatów porażka z Dynamem Moskwa. W meczu o trzecią lokatę pokonali słoweński Ach Volley Bled.

Pod koszem rządzą Amerykanie, szansa Gortata

W koszykarskich mistrzostwach świata triumfowali koszykarze i koszykarki USA. Obie amerykańskie drużyny pokonywały w finałach reprezentacje gospodarzy - Turków i Czeszki. "Biało-czerwonych" zabrakło na najważniejszych imprezach sezonu. Nasza męska kadra rozczarowała przegrywając eliminacje mistrzostw Europy. Zagra w nich jednak, bo FIBA powiększyła liczbę uczestników finałów. Nie uratowało to jednak trenera Igora Griszczuka, który stracił posadę. Fantastyczny sukces odniosła za to prowadzona przez Jerzego Szambelana reprezentacja U-17, która zdobyła wicemistrzostwo świata.

Nasze klubowe zespoły świetnie spisały się za to w rozgrywkach Euroligi. Historyczny sukces w postaci awansu do ćwierćfinału odnieśli koszykarze Asseco Prokomu Gdynia, a po raz pierwszy w Final Four wystąpiły koszykarki Wisły Can Pack Kraków.

W najlepszej lidze świata NBA tytuł obronili gracze Los Angeles Lakers, którzy w finale play off pokonali Boston Celtics 4-3. Warto odnotować rekordową liczbę 108 tysięcy widzów na Meczu Gwiazd, w którym koszykarze Wschodu pokonali Zachód 141:139.

Dla polskiego jedynaka w NBA Marcina Gortata nie był udany rok. Kończy go jednak z wielkimi nadziejami, bo dzięki transferowi z Orlando Magic do Phoenix Suns ma wreszcie szansę na coś więcej niż tylko rolę zmiennika.

Świetny rok dla fanów hokeja

Tylko raz na cztery lata, podczas igrzysk, można oglądać wszystkich najlepszych hokeistów świata w jednym miejscu. W Vancouver rozegrali wspaniały turniej. W fantastycznym finale wygrali Kanadyjczycy, którzy znaleźli sposób na Amerykanów dopiero w dogrywce. Bohaterem ostatniej akcji został nie kto inny, jak Sidney Crosby, najlepszy obok Aleksandra Owieczkina hokeista świata. Dla "Oviego", tak jak dla "Sbornej", igrzyska były klęską, bo odpadli już w ćwierćfinale przegrywając z ekipą "Klonowego Liścia" aż 3-7.

Owieczkin i jego koledzy z kadry ze spuszczonymi głowami kończyli także mistrzostwa świata. Mieli w nich wziąć rewanż, ale w finale pokonali ich Czesi. Była to pierwsza porażka "Sbornej" na mistrzostwach świata po serii 27 zwycięstw z rzędu! Mecz otwarcia MŚ elity, w którym hokeiści Niemiec sensacyjnie pokonali USA, z trybun stadionu w Gelsenkirchen oglądało ponad 77 tysięcy widzów. To rekord Guinnessa.

Puchar Stanleya zdobyła młoda drużyna Chicago Blackhawks, pokonując w finale play off Philadephia Flyers 4-2.

Mistrzami Polski zostali hokeiści Wojasa Podhala Nowy Targ. "Szarotki" sprawiły dużą niespodziankę w efektownym stylu pokonując w finale Comarch Cracovię, ale tuż po wywalczeniu 19. tytułu mistrzowskiego ... straciły sponsora i klub przestał istnieć. Misji ratowania hokeja w Nowym Targu podjął się MMKS, ale o miejsce w PLH po krzywdzącej decyzji PZHL-u musiał walczyć w barażach.

Nasza kadra po przejęciu sterów przez Wiktora Pysza idzie w dobrym kierunku, ale trudno oczekiwać cudów, skoro mamy w Polsce niespełna czterystu zawodników w wieku seniora, a większość klubów ma wielkie problemy finansowe.

Rekord świata Anity i dziewięć medali ME

Reprezentanci Polski przywieźli dziewięć medali z 20. lekkoatletycznych mistrzostwach Europy. To najlepszy wynik od 1974 roku, kiedy w Rzymie "Biało-czerwoni" zdobyli 10 krążków. W Barcelonie złote wywalczyli: Marcin Lewandowski w biegu na 800 m i Piotr Małachowski w rzucie dyskiem, srebrne: Tomasz Majewski w pchnięciu kulą i Grzegorz Sudoł w chodzie na 50 km, a brązowe: Anita Włodarczyk w rzucie młotem, Joanna Wiśniewska w rzucie dyskiem, Adam Kszczot na 800 m, Przemysław Czerwiński w skoku o tyczce oraz sztafeta kobiet 4x100 m.

Sam prezes PZLA Jerzy Skucha przyznał, że choć ilość medali cieszy, to liczył na więcej złotych. Największe szanse mieli na to Majewski i Włodarczyk. Nasza mistrzyni świata z 2009 roku jechała do Barcelony w roli faworytki, po tym jak w czerwcu na zakończenie Europejskiego Festiwalu Lekkoatletycznego Enea Cup w Bydgoszczy rzutem na odległość 78,30 m poprawiła własny rekord świata. Pewnym usprawiedliwieniem może być dla niej to, że przez ból pleców musiała zmodyfikować plan przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu.

Złota Majka, "Wielka Pętla" znów w cieniu dopingu

Mistrzostwa świata w kolarstwie górskim przyniosły wspaniały sukces Mai Włoszczowskiej. Polka zdobyła złoty medal, odnosząc największy - obok drugiego miejsca na igrzyskach - sukces w karierze.

Podczas MŚ na szosie w australijskim Geelong nasi reprezentanci wypadli bardzo słabo, a tęczową koszulkę wywalczył Norweg Thor Hushovd. Najsłynniejszy wyścig kolarski Tour de France po raz trzeci wygrał Alberto Contador z grupy Astana. Niestety, nie i tym razem na "Wielkiej Pętli" cieniem położył się doping. 30 września Contador został tymczasowo zawieszony, gdy okazało się, że podczas Touru w jego organizmie wykryto clenbuterol. Najlepszy obecnie kolarz świata broni się twierdząc, że padł ofiarą "zatrucia żywności". Grozi mu jednak dyskwalifikacja i utrata zwycięstwa w TdF.

Nasz narodowy wyścig - Tour de Pologne wygrał kolarz młodego pokolenia Irlandczyk Daniel Martin z ekipy Garmin-Transitions. Szósty był nasz faworyt Sylwester Szmyd z włoskiej ekipy Liquigas. Szmyd walczył dzielnie, ale profil wyścigu, podczas którego trzeba walczyć o każdą sekundę premiował innych zawodników.

Mimo tego nasz najlepszy kolarz szosowy może zaliczyć kończący się rok do udanych. Miał duży udział w wygraniu przez jego zespół Giro d'Italia. Szymd dostał większą swobodę w wyścigu Dauphine Libere i szansę wykorzystał. Ukończył go na 10. pozycji, a prawdziwe możliwości pokazał na etapie kończącym się kultowy podjazdem pod Alpe d'Huez, na którym był trzeci.

Rok Nadala i Wozniacki, "Isia" poza dziesiątką

W męskim tenisie niepodzielnie rządził Rafael Nadal. Zaledwie 24-letni Hiszpan wygrał trzy z czterech turniejów wielkoszlemowych. Wśród kobiet numerem jeden na świecie została Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. Zdetronizowała kontuzjowaną Amerykankę Serenę Williams, która prowadziła w rankingu nieprzerwanie przez 49 tygodni.

Dla Agnieszki Radwańskiej nie był to udany rok. Wprawdzie zarobiła na korcie ponad milion dolarów, ale po udanym poprzednim sezonie, w tym wypadła z czołowej dziesiątki rankingu WTA. Nie udało się jej przebić nawet do ćwierćfinału w żadnym z wielkoszlemowych turniejów. Krytycy dowodzą, że przestaje się rozwijać, a Agnieszka tłumaczy, że przyczyną słabszych wyników były kontuzje.

Złośliwi twierdzą, że z tego sezonu zapamiętają jedynie kłótnię Agnieszki z ojcem podczas nieudanego Roland Garros. - W emocjach pewne rzeczy się u nas od razu załatwia i tyle. Dlatego krytyków, szczególnie rozpisujących się w internecie, prosiłbym, żeby zajęli się wychowaniem swoich dzieci - powiedział wtedy Robert Radwański, ojciec i trener najlepszych obecnie polskich tenisistek.

W kwietniu 41. miejsce, najwyższe od czasów Wojciecha Fibaka, osiągnął Łukasz Kubot. Ostatecznie kończy rok na 70. pozycji.

Polskie medale

Marcin Dołęga potwierdził, że jest najlepszym ciężarowcem świata w kategorii do 105 kg. Podczas mistrzostw świata w Antalyi obronił tytuł i próbował pobić rekord świata. Wielką niespodziankę sięgając po złoty medal sprawił Adrian Zieliński (kategoria 85 kg). Młody zawodnik klubu Tarpan Mrocza uzyskał 383 kg (173+210), poprawiając o trzy kilogramy 13-letni rekord kraju.

Trzy medale zdobyli reprezentanci Polski w szermierczych mistrzostwach Europy w Lipsku. Złoty medal wywalczyła drużyna szpadzistek: Magdalena Piekarska, Danuta Dmowska-Andrzejuk, Ewa Nelip i Małgorzata Stroka. Indywidualnie srebro zdobyła Piekarska, a brąz Radosław Zawrotniak.

Nasza drużyna florecistek w składzie: Sylwia Gruchała, Anna Rybicka, Karolina Chlewińska i Katarzyna Kryczało przywiozła srebro z mistrzostw świata w Paryżu. Polki przegrały z Włoszkami. Kolejne triumfy święciła Valentina Vezzali. Do złotego w drużynówce, dołożyła brąz w turnieju indywidualnym.

Wydarzeniem roku w polskim kajakarstwie były mistrzostwa świata w Poznaniu."Biało-czerwoni" wywalczyli pięć medali, ale złota nie zdobyli. Na drugim stopniu podium stanęły Marta Walczykiewicz i Ewelina Wojnarowska w K2 200 m.

Mazurka Dąbrowskiego podczas 70. wioślarskich mistrzostw Europy wysłuchała czwórka podwójna, złoci medaliści olimpijscy, czterokrotni mistrzowie świata: Adam Korol (AZS AWFiS Gdańsk), Michał Jeliński (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski (obaj AZS Szczecin). Polskie osady zdobyły w portugalskim Montemor-o-Velho jeszcze cztery srebrne medale.

Z mistrzostw świata w Nowej Zelandii, gdzie startowały tylko trzy polskie osady, z brązowym medalem powróciła dwójka podwójna Julia Michalska i Magdalena Fularczyk (Tryton Poznań).

Pamiętamy o tych, którzy odeszli

Kończąc 2010 rok nie zapominamy także o ludziach sportu, którzy odeszli. W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginął Piotr Nurowski, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Odszedł także jeden z najbardziej wpływowych działaczy sportowych w XX wieku Juan Antonio Samaranch, który przez 21 lat był przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Polski sport stracił wybitnych reprezentantów. Odeszli m.in.: Andrzej Piątkowski (trzykrotny medalista olimpijski i dwukrotny mistrz świata w szabli), Kazimierz Paździor (mistrz olimpijski w boksie) i Edmund Zientara (olimpijczyk, były trener i sekretarz generalny PZPN. Rozegrał 40 meczów w drużynie narodowej, był kapitanem reprezentacji podczas igrzysk w Rzymie. Ze Stalą Mielec i Legią zdobywał mistrzostwo Polski jako trener, a stołecznych piłkarzy doprowadził do półfinału Pucharu Europy).

Także polskie dziennikarstwo sportowe straciło wybitnych przedstawicieli: Janusza Atlasa, Romana Hurkowskiego i Grzegorza Krzemińskiego.

Wielkim wstrząsem była tragiczna śmierć Nodara Kumaritaszwiliego tuż przed rozpoczęciem igrzysk w Vancouver. Przedwcześnie odeszli także m.in.: Laurent Fignon (dwukrotny zwycięzca wyścigu kolarskiego Tour de France z lat 1983 i 1984 i Giro d'Italia z 1989 r.), znakomity lekkoatleta Antonio Pettigrew, mistrz świata z Tokio (1991) i Natalia Ławrowa, dwukrotna złota medalistka olimpijska w drużynowym turnieju gimnastyki artystycznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama