Reklama

Reklama

"Podolski i Klose to zdrajcy"

Chce grać dla Polski, ale nie wie, kto jest trenerem reprezentacji czy prezydentem kraju. Za sławnych Polaków uważa Juskowiaka, Latę i Bońka. Dobrze zna wynik naszych piłkarzy z meczu z Niemcami, lecz nie wszystko pamięta dokładnie. "Wygrali Niemcy po golach Podolskiego i Klose. Oni mają polskie korzenie. Zdrajcy" - żartuje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Francuz Ludovic Obraniak, który marzy o grze z białym orłem na piersi.

Piłkarz Lille, którego dziadek pochodził z Wielkopolski, mocno walczy o polski paszport. Twierdzi, że czuje się w 40 procentach Polakiem i na Euro 2012 zamierza zagrać w biało-czerwonej koszulce.

"Znam tylko słowa: dobrze i dziękuję bardzo, ale nie wiem, co znaczą. Dlatego szukam lektora, który będzie mnie uczył języka polskiego dwa razy w tygodniu" - zarzeka się piłkarz, który - gdy już trafi do kadry narodowej - chce swobodnie porozumiewać się z kolegami z drużyny.

Reklama

Jak mógłby pomóc naszej reprezentacji? Obraniak przyznaje, że najlepiej czuje się w środku pola.

"Mógłbym dorzucić trochę świeżości. Przydałbym się wam, bo nie macie rozgrywającego. Trudno powiedzieć jednak, czy jestem lepszy od tych, którzy grali na EURO. Musielibyśmy rozegrać jakiś mecz i wtedy to stwierdzić" - mówi filigranowy piłkarz. "Mam 174 cm wzrostu i ważę 71 kilo. To moja zaleta, bo ci duzi nie mogą mnie dogonić" - tłumaczy piłkarz Lille.

Na koniec zdradza również, gdzie zamierza grać w przyszłości. "Marzy mi się Arsenal Londyn" - wyznaje.

Dowiedz się więcej na temat: obraniak | Lille | podolski | Miroslav Klose

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje