Reklama

Reklama

Podkupią obrońcę Lechii?

Od początku zimowego okienka transferowego najbardziej rozchwytywanymi piłkarzami Lechii Gdańsk byli Mateusz Bąk (poważnie zainteresowana jest nim Wisła Kraków) i Łukasz Trałka (w lipcu przejdzie do Polonii Warszawa, chciał go również Widzew Łódź). Teraz do tej grupy zawodników dołączył Rafał Kosznik.

Już w grudniu zainteresowanie lewym obrońcą biało- zielonych wykazywała Cracovia, ale skończyło się tylko na zainteresowaniu, bo do poważniejszych rozmów nie doszło. Teraz do gry po Kosznika wkracza GKS Bełchatów i tu już widać, że bełchatowianom bardzo zależy na kupnie Kosznika. Gracz Lechii otwierał listę życzeń Pawła Janasa, ale gdy ten podał się do dymisji, wydawało się, że sprawa jest już nieaktualna, tymczasem...

Nowy szkoleniowiec bełchatowian, Rafał Ulatowski, podobnie jak "Janosik", bardzo ceni umiejętności Kosznika. Popularny "Ula" ostatnio zresztą przyznał. - Jacek Popek ma ciągłe problemy ze zdrowiem, więc bardzo potrzebny nam jest dobry lewy obrońca. Rafał Kosznik jesienią był na fali wznoszącej i nie ukrywam, że zrobimy wszystko, by go sprowadzić do siebie.

Reklama

Kibice GKS nie są jednak zbyt zadowoleni perspektywą zatrudnienia Kosznika. Na forach internetowych przyznają, że woleliby widzieć w barwach swojego ukochanego klubu Marcina Komorowskiego z Polonii Bytom. 24- letni defensor, który w grudniu zadebiutował w reprezentacji Polski, grał przez rok w GKS Bełchatów, ale w tym czasie zaledwie dwukrotnie pojawił się na boisku, by później odejść do ŁKS Łódź. Teraz fani liczą, że w razie transferu Komorowskiego, ten zostałby obdarzony większym kredytem zaufania. Na razie jednak GKS nie wysłał ws. Komorowskiego do Polonii Bytom żadnej oferty.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL