Reklama

Reklama

Podarł kontrakt z Arką

Dariusz Żuraw został piłkarzem Arki Gdynia, lecz po kilku dniach przestał nim być. Doświadczony obrońca po decyzji PKOl przywracającej do ekstraklasy Zagłębie Lubin zdecydował się na nietypowy krok. "Podarłem kontrakt z Arką" - przyznaje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Były piłkarz Hannoveru jest rozczarowany całym zamieszaniem, które w ostatnich dniach ma miejsce w polskiej piłce.

"Nie wiem, czy będę grał jeszcze w piłkę. Ja naprawdę nie muszę już grać, nie muszę nikomu nic udowadniać. Chciałem tylko pobawić się w futbol na przyzwoitym poziomie" - mówi Żuraw.

Dodaje też, że szokiem były dla niego przenosiny z Niemiec do Polski. "Ja naprawdę tego wszystkiego nie rozumiem. Przez siedem lat grałem w Niemczech i wiedziałem, że będe musiał się przestawić, ale nie przypuszczałem, że będą z tym takie problemy. W Polsce panuje większy bałagan niż przed moim wyjazdem. Naprawdę brakuje mi słów, aby opisać to, co dzieje się w polskim futbolu" - dodaje Żuraw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL