Po wypadku zmarła 21-letnia narciarka wodna Sarah Teelow

Zmarła 21-letnia australijska narciarka wodna Sarah Teelow. Do zgonu doszło w wyniku rozlicznych obrażeń ciała i głowy, doznanych w wypadku, jaki miał miejsce w niedzielę podczas zawodów prędkościowych "Bridge to bridge" na rzece Hawkesbury w pobliżu Sydney.

Niefortunny upadek nastąpił, gdy zaraz po starcie osiągnęła prędkość blisko 130 km/godz.

Reklama

Zaraz po tym zdarzeniu została niezwłocznie helikopterem przewieziona na oddział intensywnej terapii w Royal North Shore Hospital. Trafiła tam w stanie krytycznym, a lekarze przez ponad dobę bezskutecznie próbowali powstrzymać wewnętrzny krwotok. Zmarła w poniedziałek wieczorem.

Była córką dwukrotnej mistrzyni świata w tej dyscyplinie Tanii Teelow.

Sarah krótko przed tragicznymi zawodami wróciła do Australii z mistrzostw świata w konkurencjach szybkościowych w Hiszpanii, gdzie zwyciężyła w formule 2.

Z danych australijskiej policji wynika, że jest siódmą śmiertelną ofiarą szybkości w wyścigach narciarzy wodnych w  ostatnich pięciu latach.

Dowiedz się więcej na temat: narty wodne | Sarah Teelow

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje