Reklama

Reklama

Po MŚ Windsurfing Era Cup

Dorota Staszewska już po piątym wyścigu MŚ Windsurfing Era Cup mogła być pewna tytułu. Nie oddała inicjatywy i mimo że walka u wybrzeży Łeby była niezwykle zacięta prowadziła od początku do końca.

- Windsurfing jest tym, co potrafię robić najlepiej. Wygrywanie mam we krwi i nie zamierzam "odpuszczać". Przygotowywałam się do tych regat bardzo solidnie i moje wyniki są tego odzwierciedleniem. Miałam dobrą prędkość popartą chęcią zwycięstwa - mówiła Dorota, którą kibice wynieśli na plażę na rękach. Niewielu sportowcom zdarzają się takie sytuacje. Tłumy plażowiczów oklaskiwały jej sukces. Pozostałe wyścigi były dla Doroty już tylko formalnością. - Chyba założę mniejszy żagiel, bo, po co mam się zbytnio przemęczać - zawyrokowała mistrzyni świata, która jest multimedalistką w tej klasie. Co prawda w ubiegłym roku Dorota musiała oddać palmę pierwszeństwa Christine Johnston (W.Brytania). To właśnie Brytyjka przyjechała do Polski, by bronić złotego medalu. - Najbardziej jednak bałam się Allison Shreeve. Ona jest dla mnie kompletną niewiadomą. Jest w cyklu treningowym, bo przecież, na co dzień pływa na olimpijskim Mistralu - przyznała Staszewska.

Reklama

- Byłem zdenerwowany, ale wiedziałem, że mogę sobie odliczyć ten ostatni wyścig. Płynąłem całkiem nieźle. Wszystko działo się bardzo dużo na trasie. Kalkulowałem i już na drugim okrążeniu mogłem być pewny, że jestem bliski zwycięstwa - mówił nowy mistrz świata w Formule Windsurfing, Micah Buzianis. Dosłownie ułamkami punktu przegrał złoty medal broniący tytułu mistrzowskiego Steve Allen (Australia). Pływał bardzo równo, ale nie starczyło mu szczęścia. - Wielka szkoda, że nie będzie już wyścigów - przyznał i tak bardzo szczęśliwy Allen.

Według instrukcji żeglugi sędziowie mogli puszczać wyścigi tylko do godziny 18. Złota flota skończyła ósmy bieg dziesięć minut przed szóstą. Jednak przepisów nie można naciągać. Brązowy medal zdobył Arnon Dagan (Izrael), który w pokonanym polu zostawił między innymi mistrza świata z lat 2001 i 2002 Kevina Pritcharda (USA, 4. miejsce) oraz naszego faworyta Wojciecha Brzozowskiego. Mimo że do pewnego momentu szansa na medal dla Polaka była ogromna, jednak nie pływał on równo. Wypadł poza podium po raz pierwszy od ponad pięciu lat.

- Pod koniec regat straciłem szybkość. Oczywiście szkoda, ale zrobiłem wszystko by było jak najlepiej. Nie poddałem się, nie odpuściłem ani na chwilę i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Micah Buzianis był po prostu nie do ugryzienia - powiedział Brzozowski, który ostatecznie został sklasyfikowany na szóstym miejscu.

Z bardzo dobrej strony pokazali się inni Polacy. Michał Polanowski - aktualny mistrz Polski - wszystkie wyścigi ukończył w pierwszej dziesiątce. Potrafił również przypłynąć w pierwszej trójce.

Czy wiesz, że...

* Od pięciu już lat sieć Era jest organizatorem i sponsorem największego cyklu zawodów windsurfingowych w Polsce - Windsurfing Era Cup (WEC). A dzięki stale podwyższanemu poziomowi zawodów, WEC wpisał się już na stałe do kalendarium zawodów na świecie.

Elita światowego windsurfingu zapraszana na Windsurfing Era Cup brała już udział

w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski i w Pucharze Europy, a w ubiegłym roku w Pucharze Świata.

* Zaangażowanie Ery nie ogranicza się jedynie do organizacji WEC. Jest to również szereg działań popularyzatorskich i edukacyjnych dotyczących tego sportu. Wzorem lat ubiegłych Era sponsoruje najlepsze szkółki windsurfingowe na Wybrzeżu (BoardSchool, Małe Morze, FunWind Kaper, 3 Bo Sport Chałupy III, Deski Solar, Qlub Chałupy VI, SopotSurfCenter Sopot, Qlub Leba Łeba, J2 Dąbki, Boards Jastarnia, Qlub Zalew Zegrzyński). Patronuje też Pucharowi Polski Formuły Windsurfing- cyklowi 5 zawodów, które są rozgrywane od 1 lipca do 22 sierpnia w Łebie i Chałupach.

* W tym roku po raz pierwszy w historii Windsurfing Era Cup do grona sponsorów dołączyła firma Nokia od lat wspierająca różne dyscypliny sportu. Zgodnie z polityką firmy, której innowacyjne produkty i rozwiązania przyczyniają się do ułatwienia komunikacji między ludźmi

i społecznościami oraz zdobywania wiedzy, Nokia angażuje się w przedsięwzięcia mające na celu sportową rywalizację, dobrą zabawę oraz aktywny wypoczynek. W Polsce od lat wspiera zmagania snowboardzistów - jest głównym sponsorem Mistrzostw Polski w Snowboardzie organizowanych przez Polski Związek Snowboardu. Indywidualnie sponsoruje również najlepszą polską snowboardzistkę Jagnę Kolasińską - Marczułajtis, zawodniczkę Nokia Riders Team.

Od 5 lat Nokia pomaga w upowszechnianiu zjazdu rowerowego (ang. downhill) będąc głównym sponsorem cyklu zawodów Nokia Downhill Cup organizowanych latem w górskich miejscowościach. Od 4 lat Nokia jest sponsorem Mistrzostw Polski w Badmingtonie przyczyniając się tym samym do popularyzacji tego sportu wśród młodzieży.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy