Reklama

Reklama

Po krótkiej przerwie Małysz wraca na skocznię

W czwartek przygotowujący się w rodzinnej Wiśle do sezonu zimowego Adam Małysz wróci na skocznię. Najlepszy polski narciarz ostatniej dekady miał problemy z okiem, ale badania wykazały, że nie ma powodów do obaw.

"Przez trzy dni Adam nie skakał, a miał wyłącznie zajęcia na siłowni. W ostatnich dniach dwa razy był na konsultacjach u lekarza-okulisty. Po silnych bólach migrenowych, jakie dotknęły go podczas konkursów Letniej Grand Prix w Zakopanem, pojawiły się problemy z okiem. Wszystko jednak jest już w porządku, nie ma powodów do obaw. Po południu mamy dziś zaplanowany trening na skoczni w Wiśle-Malince" - powiedział PAP Robert Mateja, asystent prowadzącego indywidualnie Małysza Fina Hannu Lepistoe.

Reklama

Małysz zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami nie poleciał do Japonii na dwa konkursy Letniej GP w Hakubie. Do soboty będzie trenował w Wiśle, a w poniedziałek poleci do Lahti, gdzie przejdzie kompleksowe badania lekarskie i będzie kontynuował treningi pod okiem Lepistoe.

Zimowy sezon Pucharu Świata w skokach rozpocznie się w fińskim Kuusamo 27/28 listopada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje