Reklama

Reklama

Pływanie przypomina Formułę 1

Wyścig technologii w wytwarzaniu kostiumów grozi przekształceniem pływania w "pole bitwy" przypominające sytuację w samochodowej Formule 1 - ocenia niemiecka zawodniczka Britta Steffen.

W wywiadzie dla Reutersa pływaczka wyraziła przekonanie, że nowy kostium Adidasa, wynaleziony na igrzyska w Pekinie, będzie tak dobry jak najnowszy produkt firmy Speedo LZR, w którym ustanowiono 35 rekordów świata.

"Chciałabym widzieć wszystkich pływających w normalnych kostiumach kąpielowych" - powiedziała Britta Steffen, która w kwietniu ustanowiła rekord Europy na 100 m stylem dowolnym (53,20 s). Wówczas - jej zdaniem - można byłoby zobaczyć, kto jest najlepszym pływakiem, a nie kto wynalazł najlepszy materiał na kostium.

"Ja nie mam problemu, gdy kończę wyścig na drugim lub trzecim miejscu, godząc się z tym, że nie jestem lepsza niż ktoś inny. Sytuacja w pływaniu zaczyna przypominać tę w Formule 1, kto ma lepszy samochód, a w pływaniu - kto dostał lepszy kostium" - mówiła Steffen.

Reklama

Ona i jej koleżanki oraz koledzy, startujący w kostiumach Adidasa, nie obawiają się przewagi konkurentów w strojach Speedo. Adidas zaprojektował kostium, w którym uzyskiwano bardzo zachęcające rezultaty. "Mogliśmy wypróbować prototypy. Zwykle kostiumy tracą swą efektywność po pięciokrotnym, sześciokrotnym użyciu, ale nowe wytrzymują doskonale 10 startów".

Niemka była rekordzistką świata na 100 m stylem dowolnym (53,30) od 2 sierpnia 2006 do 27 marca 2008 r. Straciła rekord na rzecz Australijki Libby Trickett, która przepłynęła dystans w czasie 52,88 s.

24-letnia Steffen mówi, że nawet ci, którzy pływali w kostiumach Speedo byli pod wrażeniem nowego wytworu Adidasa. "Potwierdzili, że jest konkurencyjny, a nawet nieco lepszy niż kostium Speedo".

Czterokrotna medalistka ME 2004 przyznała, że jest zaskoczona szybką reakcją niemieckiej firmy. "Nie sądziłam, że Adidas będzie zdolny zareagować tak szybko, ponieważ opracowanie nowego kostiumu Speedo zajęło trzy lata. Jak oni zrobili tak dobry kostium w trzy miesiące, nie wiem, ale zrobili" - zachwyca się Steffen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL