Reklama

Reklama

Pływak może pójść do więzienia

Kara do 10 lat więzienia grozi australijskiemu pływakowi Nickowi D'Arcy'emu za pobicie byłego mistrza Wspólnoty Brytyjskiej w tej dyscyplinie sportu Simona Cowleya. We wtorek sąd w Sydney uznał młodego pływaka winnym napaści. Wyrok ma być ogłoszony 20 lutego.

Na początku kwietnia sprawa D'Arcy'ego nie znikała z czołówek prasy australijskiej. Kilka godzin po zwycięstwie w krajowych kwalifikacjach olimpijskich D'Arcy pobił Cowleya w jednym z nocnych klubów w Sydney, łamiąc mu nos i szczękę.

Reklama

Australijski Komitet Olimpijski wykluczył go za to karnie z ekipy na igrzyska w Pekinie, gdzie D'Arcy miał startować w wyścigu na 200 metrów st. motylkowym.

Sprawą D'Arcy'ego zajmował się Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy, ale nie znalazł podstaw by przywrócić go do reprezentacji olimpijskiej.

We wtorek D'Arcy przegrał też przed sądem cywilnym. Sędzia nie uwzględnił argumentów adwokata pływaka, który twierdził, że D'Arcy nie był inicjatorem bójki, a jego "zbyt przesadną" reakcję sprowokował Cowley, policzkując go.

Dowiedz się więcej na temat: kara więzienia | więź | W.E. | sydney | pływak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje