Reklama

Reklama

Pływackie ME: Sawrymowicz w finale, RP sztafety pań!

Tylko Mateusz Sawrymowicz z Polaków wystąpi w finale wyścigu na 1500 metrów stylem dowolnym podczas pływackich mistrzostw Europy, które odbywają się w Budapeszcie. Polak z wynikiem 15.10,04 zajął trzecie miejsce w eliminacjach.

Do finału nie udało się awansować Przemysławowi Stańczykowi, który miał dziewiąty czas (15.15,84), a kwalifikowało się tylko ośmiu najlepszych.

W eliminacjach najszybciej popłynęli Rosjanin Jurij Priłukow (15.06,02) i Włoch Federico Colbertaldo (15.06,74).

- Poza zasięgiem w finale jest Priłukow. Świetnie przygotowany jest Francuz Nicolas Rostoucher. Mateusz jest w stanie w piątek powalczyć o "brąz" - powiedział Mirosław Drozd, opiekun Sawrymowicza.

Beata Kamińska i Iwona Prędecka awansowały do półfinałów wyścigów na 200 metrów stylem klasycznym. Kamińska zajęła drugie miejsce w swojej serii osiągając czas 2.29,93, co było trzecim wynikiem eliminacji. Z kolei Prędecka uzyskała 2.34,38.

Reklama

Do półfinału nie udało się natomiast zakwalifikować Katarzynie Dulian, która miała 2.35,09. Najszybciej w eliminacjach pływały Węgierka Agnes Kovacs, brązowa medalistka z dystansu o połowę krótszego, 2.28,44 i Ukrainka Julia Pidlisna 2.29,31.

W półfinale 100 metrów stylem motylkowym jest Aleksandra Urbańczyk. Polka awansowała do niego z 11. czasem eliminacji (1.00,04). Rano najlepsze wyniki osiągnęły Holenderka Inge Dekker (58,42), Słowaczka Martina Moravcova (59,31) i reprezentantka Francji (59,32).

Żadnemu z dwójki Polaków nie udało się awansować do półfinałów wyścigu na 100 metrów stylem dowolnym. Czasy Michała Witkowskiego (50,86) i Marcina Babuchowskiego (51,20) były na to za słabe.

Najlepiej w eliminacjach wypadli Brytyjczyk Simon Burnett (49,24), Francuz Alain Bernard (49,26) i Holender Pieter van den Hoogenband (49,27).

Czwartkowe eliminacje zakończył wyścig sztafet 4x200 m stylem dowolnym, podczas którego bardzo miłą niespodziankę sprawiły reprezentantki Polski. Biało-czerwone, które popłynęły w składzie: Paulina Barzycka, Joanna Budzis, Agata Zwiejska i Otylia Jędrzejczak uzyskały najlepszy czas eliminacji 8.01,60 bijąc rekord Polski. Poprzedni wynosił 8.09,78 i został ustanowiony 28 lipca 2005 roku w Montrealu.

Płynąca jako pierwsza Barzycka zaczęła dobrze. Po pierwszych 50 metrach była druga, jednak zmianę ukończyła dopiero na czwartej pozycji. Oprócz rywalek zmagała się także z częściowo rozpiętym kostiumem. Poza tym, jak powiedziała po starcie, oszczędzała siły na finał.

Najmłodsze w polskim zespole Budzis i Zwiejska sił nie oszczędzały. Obie pobiły rekordy życiowe i wyprowadziły Polskę na drugie miejsce. Kiedy Otylia Jędrzejczak wskakiwała do wody miała 0,02 straty do Francuzek.

- Otylia niepotrzebnie cisnęła. Pierwszą setkę popłynęła w tempie na rekord świata. A przecież tak doświadczona zawodniczka powinna zerknąć na zegar, zobaczyć, że nie musi się spieszyć, bo czasy w drugim półfinale były średnie. Powinna płynąć spokojnie, jak najmniejszym nakładem sił walczyć o zwycięstwo. Nie potrafię zrozumieć tego, co zrobiła. Ale taka już jest Otylia... - mówił po wyścigu Paweł Słomiński, trener kadry.

Po południu czekają więc nas wielkie emocje. O 17.39 zacznie się finał 200 metrów stylem motylkowym, w którym głównym faworytem jest Paweł Korzeniowski. Oprócz niego w finałach wystąpią także: Łukasz Drzewiński (na tym samym dystansie), Katarzyna Baranowska (200 m stylem zmiennym), Sławomir Kuczko (200 m stylem klasycznym) i wspomniana sztafeta.

Reklama

Reklama

Reklama