Reklama

Reklama

PlusLiga: Mistrz jedzie do Olsztyna

Jastrzębski Węgiel i Delecta Bydgoszcz to dwie drużyny PlusLigi siatkarzy, które w obecnym sezonie spisują się poniżej oczekiwań. W sobotę zmierzą się nad Brdą w 7. kolejce rozgrywek.

Delecta, prowadzona przez byłego szkoleniowca kadry Waldemara Wspaniałego, w tabeli zajmuje przedostatnie miejsce. W ostatnim spotkaniu PGE Skra Bełchatów drastycznie obnażyła jej słabości.

Reklama

- Pokazali nam, gdzie jest miejsce w szeregu takich zespołów jak Delecta. Różnicę w umiejętnościach staraliśmy się zniwelować wolą walki, determinacją, ale to jest zbyt mało. Kopali nas zagrywką - przyznał trener z Bydgoszczy. Jego zespół w tym sezonie potrafił wygrać tylko dwa spotkania - z Tytanem AZS Częstochowa na inaugurację i z ostatnim w tabeli Indykpolem AZS UWM Olsztyn.

W kratkę grają natomiast wicemistrzowie Polski Jastrzębski Węgiel. Po odejściu Pawła Abramowa ich siła rażenia znacznie się zmniejszyła, a w grze widać sporą nerwowość. Podopieczni Igora Prielożnego w tym sezonie zdołali wygrać też tylko dwa mecze - z beniaminkiem Fartem Kielce i sensacyjnie z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Trener jednak nie chce załamywać rąk, zwłaszcza przed rozpoczynającą się w środę Ligą Mistrzów. - Musimy patrzeć wprzód. Niepowodzenia się zdarzają, dlatego szybko należy o nich zapominać i walczyć dalej - powiedział.

Cios w ostatniej kolejce otrzymała ZAKSA. Poważnej kontuzji w meczu z Asseco Resovią Rzeszów doznał wracający do bardzo wysokiej formy Sebastian Świderski. Lekarze stwierdzili u niego zwichnięcie stawu kolanowego i zerwanie mięśnia czworogłowego. Przyjmujący z Kędzierzyna-Koźla przejdzie w sobotę operację, ale na boisko najszybciej będzie mógł powrócić za cztery miesiące.

To szok zarówno dla sztabu szkoleniowego, jak i zawodników, którzy w sobotę będą musieli zmierzyć się przed własną publicznością z beniaminkiem z Kielc.

Ciekawie zapowiada się pojedynek bardzo dobrze dysponowanej w tym sezonie Resovii z Częstochową. Obie ekipy odniosły w poprzedniej kolejce ważne zwycięstwa - Asseco z ZAKSA, a Tytan z Jastrzębiem.

- Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem, który walczy do końca, a to jest najważniejsze. Nie poddajemy się, gdy nie idzie, ale cały czas wierzymy w odwrócenie losów spotkania - ocenił kapitan częstochowian Dawid Murek.

Łatwiejsze zadanie czeka mistrza Polski i lidera tabeli Skrę, która tym razem zmierzy się z ostatnim w tabeli Indykpolem. Na zakończenie kolejki Pamapol Wielton Wieluń zagra z AZS Politechniką Warszawską.

Program 7. kolejki PlusLigi siatkarzy:

-

sobota, 13 października

Indykpol AZS UWM Olsztyn - PGE Skra Bełchatów (godz. 14.45)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Fart Kielce (17.00)

Delecta Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel (17.00)

-

niedziela, 14 października

Tytan AZS Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów (14.45)

-

poniedziałek, 15 października

Pamapol Wielton Wieluń - AZS Politechnika Warszawska (18.00)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje