Reklama

Reklama

PlusLiga: Hit dla Resovii. Dramat Świderskiego

W meczu 6. kolejki PlusLigi najciekawszy mecz rozegrano w Rzeszowie, gdzie Asseco Resovia pokonała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2. W pierwszym secie poważnej kontuzji doznał zawodnik gości Sebastian Świderski, który zerwał mięsień uda.

Mecz w Rzeszowie zapowiadał się jako hit kolejki. Początek pierwszej partii należał do gości, którzy prowadzili 8:5. W miarę upływu czasu gra się wyrównywała i do ostatniej akcji tego seta trwała zacięta walka. Kolejny set został pewnie wygrany przez dobrze dysponowanych rzeszowian. Goście mimo braku swego podstawowego zawodnika nie poddawali się. Walczyli.

Reklama

Na początku trzeciego seta znowu mieli inicjatywę. Ich przewaga wzrastała z każdą akcją i gospodarze wręcz zostali zmieceni z parkietu. Wynik 12:25 mówi sam za siebie. W czwartym secie kędzierzynianie dalej dominowali na parkiecie. Prowadzili m.in. 16:13. Ich przewaga jeszcze wzrosła, ale w końcówce bronili się przed twardo finiszującą Asseco Resovią. Walka w tie breaku trwała do samego końca.

PGE Skra Bełchatów pokonała Delectę Bydgoszcz 3:0. Mistrz Polski nie pozostawił wątpliwości kto jest lepszy. Bełchatowianie odnieśli pewne i szybkie zwycięstwo. Prowadzili wyraźnie tak jak m.in. w trzecim secie 18:13, 23:16. MVP meczu wybrano Jakuba Novotnego. - Grał równo, należało mu się - powiedział II trener bydgoskiego zespołu Marian Kardas.

Jastrzębski Węgiel przegrał z Tytanem AZS-em Częstochowa 1:3. W poprzedniej kolejce Jastrzębski Węgiel był bardzo chwalony za zwycięstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Jednak częstochowska drużyna nic sobie nie robiła z tego faktu. Pierwszego seta przegrała po walce, ale w dwóch następnych zwyciężyła bez problemu. W czwartej partii Tytan prowadził 8:4, 16:13 i 21:19. Jastrzębianie nie mogli odnaleźć się na boisku, popełnili dużo błędów w ataku i przyjęciu. Gospodarze starali się jak mogli, gonili, ale trafili na znakomicie dysponowany zespół z Częstochowy. Bardzo dobry mecz - przyjęcie, zagrywka, atak - rozegrał Wojciech Gradowski, który został wybrany MVP meczu.

AZS Politechnika Warszawska pokonała Indykpol AZS UWM Olsztyn 3:0. W połowie pierwszego seta gospodarze mieli wyraźną przewagę (17:12) i nic nie wskazywało, że dojdzie do emocjonującej końcówki. Ostatecznie stołeczni siatkarze wygrali 26:24. Początek drugiej partii należał do gości (4:8), ale przy drugiej przerwie technicznej prowadzenie należało do stołecznych, którzy spokojnie utrzymali przewagę. Od początku trzeciego seta trwała walka punkt za punkt, ale w miarę upływu czasu górę brały udział umiejętności gospodarzy i i przy drugiej przerwie technicznej było 16:12. W ostatnich fragmentach gry AZS Politechnika kontrolowała przebieg wydarzeń.

Fart Kielce przegrał z Pamapolem Wieltonem Wieluń 1:3. Oba zespoły są wymieniane w gronie kandydatów do walki o utrzymanie się. Nic też dziwnego, że od pierwszych piłek trwała twarda walka o każdą piłkę. W meczu następowały zaskakujące zwroty akcji. W trzeciej partii gospodarze prowadzili 24:21 i nie wykorzystali przewagi. Podobnie było w czwartym secie, w którym kielczanie nie byli w stanie utrzymać kilkupunktowej przewagi (18:12, 23:21).

Wyniki 6. kolejki:

PGE Skra Bełchatów - Delecta Bydgoszcz 3:0 (25:16, 25:22, 25:18)

Jastrzębski Węgiel - Tytan AZS Częstochowa 1:3 (30:28, 21:25, 21:25, 23:25)

AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS UWM Olsztyn 3:0 (26:24, 25:22, 25:22)

Fart Kielce - Pamapol Wielton Wieluń 1:3 (17:25, 25:21, 27:29, 26:28)

Asseco Resovia Rzeszów pokonała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (26:24, 25:21, 12:25, 22:25, 15:13)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje